Misja I: Na drodzę ku wolności.
: 25 sie 2009, o 19:43
"...I choć wiele przeszkód pokonasz, pamiętaj żadna nie jest godna przeciwstawić się Tobie. Albowiem posiadasz broń, która nie można przeciwstawić się innej... Posiadasz to, od której każdy wróg ucieka od ciebie jak najdalej przeklinając chwilę w której Cię spotkał - Zwyciężysz zawsze iż w Twoim sercu dominuje świadomość mocy."
Obraz Świadomości powoli zanika wraz z chwilą, kiedy wojownicy zwani "Świadomi Mocy" zostają uwięzieni na nieznanej planecie przez Sitriana. Większości dawno opuściła nadzieja powrotu, ale u niektórych nic nie zostało powiedziane jako ostatnie. Głodni, wyczerpani z sił oraz mocy świadomi dalej egzystują w przeklętym przez wszystkich miejscu. Duch planety nie oszczędza nikogo wywołując anomalie, nagłe bóle i pobudzony stan agresji. Zginęło dużo osób... w tym Mistrz Veryus, ale czy to powód by się poddawać? Nigdy! Chwile w których wzajemna pomoc i współpraca były konieczne teraz nadeszły.
"Ciało umiera, ale dusza pozostaje wieczna. Ostatnimi czasy wyczuwacie aurę mistrza Veryusa, który kilka tygodni temu popełnił samobójstwo, nie mogąc wytrzymać błędów jakie dane było mu uczynić w ostatnich chwilach życia."

- Ruins.
- Pliki pozostałe.

- 27 SIERPNIA 2009, GODZINA: 19:00.
