Ulubione/Ciekawe Misje - Wspomnienia ;)
: 25 lip 2009, o 15:16
Postanowiłem założyć ten temat, bo w samym GoSW przeprowadzonych zostało mnóstwo misji czy ciekawych "wolnych RP", mamy więc o czym dyskutować i wspominać. Jaka była wasza ulubiona misja? Dlaczego właśnie ona?
Ja osobiście, z uwagi na to, że przeprowadziłem większość misji w ciągu tych dwóch lat , pamiętam naprawdę wiele świetnych klimatycznych spotkań.
Z tych ostatnich, jakoś szczególnie w głowie mi utkwiła " Ciemności nad Urtar".
Informacja o samej planecie, pojawiła się parę dni przed misją na naszej GoSWiańskiej stronie, w informatorze galaktycznym.
Nadało to takiego większego klimatu - jakoby , że Jedi odpowiadali na galaktyczne wyzwania.
Misja miała naprawdę głęboki, ciężki klimat. Badanie ciekawej, innej, niemal metafizycznej cywilizacji, błąkanie się po opuszczonych zamczyskach, szukanie śladów i winowajców odpowiedzialnych za masakrę Urtryan. Sposoby porozumienia się z duchami, no i samo zaangażowanie graczy do misji było świetne. Czuło się , że samych odgrywających ciekawi, co się tu naprawdę stało.
Sama misja, miała taki klimat Sherlok Holmowski, w klimatach jakiegoś Thrillera. Z pewnością, nie była to najlepsza misja w GoSW, ale wspominam ją bardzo dobrze.
Ocenił bym ją w skali dziesięciostopniowej może i na jakieś 7-.
Ja osobiście, z uwagi na to, że przeprowadziłem większość misji w ciągu tych dwóch lat , pamiętam naprawdę wiele świetnych klimatycznych spotkań.
Z tych ostatnich, jakoś szczególnie w głowie mi utkwiła " Ciemności nad Urtar".
Informacja o samej planecie, pojawiła się parę dni przed misją na naszej GoSWiańskiej stronie, w informatorze galaktycznym.
Nadało to takiego większego klimatu - jakoby , że Jedi odpowiadali na galaktyczne wyzwania.
Misja miała naprawdę głęboki, ciężki klimat. Badanie ciekawej, innej, niemal metafizycznej cywilizacji, błąkanie się po opuszczonych zamczyskach, szukanie śladów i winowajców odpowiedzialnych za masakrę Urtryan. Sposoby porozumienia się z duchami, no i samo zaangażowanie graczy do misji było świetne. Czuło się , że samych odgrywających ciekawi, co się tu naprawdę stało.
Sama misja, miała taki klimat Sherlok Holmowski, w klimatach jakiegoś Thrillera. Z pewnością, nie była to najlepsza misja w GoSW, ale wspominam ją bardzo dobrze.
Ocenił bym ją w skali dziesięciostopniowej może i na jakieś 7-.