Gro'Kyrius

Obrazek
Awatar użytkownika
Venril
OPJ - Padawan
OPJ - Padawan
Posty: 89
Rejestracja: 10 kwie 2009, o 10:12
Imię Postaci: Venril
Xfire: valudax
GaduGadu: 7100331
Lokalizacja: Oy'tan
Kontakt:

Gro'Kyrius

Post autor: Venril »

Ok.12 500r. E.P.C – Pojawienie się pierwszych istot rozumnych, na planecie Goontil.
Ok. 12 250r. E.P.C- – Pierwsze wojny Plemienne, z użyciem prymitywnych narzędzi
Ok. 11 000 r. E.P.C- – Osadownictwo
Ok. 9 000 r. E.P.C- – Pierwsza cywilizacja Gro'an , opierająca się na naukach o Mocy
Ok. 6 200 r. E.P.C - - Narodziny Gro’Kyriusa – „Proroka Gro’an” – Pierwszy Heros
Od 6 300 r. E.P.C - - Wizje Gro’Kyriusa, w których cała planeta Goontil zostaje zniszczona. Próby przekonania Gro’an, aby opuścili planetę, której zagrażają.
Ok. 6 500 r. E.P.C- - Tajemnicze „zniknięcie" Gro'an z planety Goontil



Gro’Kyrius – Pierwszy Heros

Mówi się, że z wielką potęgą wiąże się również ogromne niebezpieczeństwo. Cywilizacja Gro’an była w posiadaniu takiej potęgi i, choć nikt nie jest tego pewien, ich poczynania mogły doprowadzić do wielkiej katastrofy, których konsekwencje poniosłaby cała galaktyka…

Gro’an - jako pierwsza cywilizacja w historii - kultywowali Moc samą w sobie, uważali, że jest to źródło ich potęgi a jednocześnie ucieleśnienie bóstwa. Każdy wrażliwy na Moc Gro’an miał przed sobą świetlaną przyszłość. Tak również było z Gro’Kyriusem. Niektórzy twierdzą, że był on najzdolniejszym „uczniem Mocy” w historii Gro’an, inni, że był on zwykłym oszustem, fałszywym prorokiem. Pewne jest jednak, że zmienił los własnej cywilizacji – nie wyklucza się, że wielu innych również. Dlatego też jest on określany jako pierwszy z Herosów – Tych, którzy zmienili bieg historii.

Gro’Kyrius twierdził, że we snach oraz podczas medytacji widzi fragmenty przyszłości. To, co może się stać lub też stanie się na pewno. Jeden z jego snów, dotyczył Mocy i tego, co uczni ona z jego rasą.

Potworna wizja pełna śmierci, gdzie Gro’an sięgają po władzę nad całą planetą, niszczą miliony żyć i nikt nie jest w stanie ich powstrzymać. Skorumpowani własną władzą i pewnością siebie oraz możliwością korzystania z Mocy .Będący pewni, że nic nie jest w stanie ich powstrzymać… W końcu na Goontil nie zostaje nikt inny oprócz Gro’an i ich niewolników. Cywilizacja, która zasmakowała krwi i zniszczenia na taką skalę nie może jednak przestać walczyć – zaczynają więc zwracać się przeciwko sobie, używają do tego Mocy. W kolejnej wizji Gro’Kyrius widzi rozpadającą się na setki kawałków planetę i przeraźliwy krzyk milionów istnień…

Choć była to „tylko” wizja, nie można było dopuścić aby się ziściła. Używając swojego stanowiska, układów i własnej charyzmy, wizjoner zaczął przekonywać swoich pobratymców o przeraźliwej przyszłości i haniebnym niebezpieczeństwie. Niektórzy uznali go za szaleńca. Inni używali po prostu określenia „fałszywy prorok”, jeszcze inni uważali, że taka władza im się należy. Na szczęście lub też nieszczęście, większość przekonała się do wizji Gro’Kyriusa i zgodziła się z twierdzeniem, że ryzyko jest zbyt wielkie. Trwało to jednak wiele lat, wielu Gro’an zginęło w tym czasie – jednym z nich był sam Gro’Kyrius – zamordowany podczas snu przez jego przeciwników.

Ironia – Śmierć Gro’Kyriusa nie zakończyła sprawy. Coraz więcej Gro’an przekonało się do jego wizji – widząc co dzieje się już teraz. I co może stać się bez ich proroka, który tak bardzo starał się aby zrobić cokolwiek, by zachować jak najwięcej istnień.

Nie wiadomo co stało się z Cywilizacją Gro’an. Z dnia na dzień na Goontil nie znaleziono żadnego z Gro’an. Spowodowało to krótką zapaść ekonomiczną, kulturalną, duchową oraz moralną, jako, że Gro’an liczyli się na całym Goontil praktycznie w każdej dziedzinie. Planeta jednak odżyła z czasem i rozwijała się dalej. Natomiast do dziś nie wiadomo w jaki sposób cywilizacja Gro’an opuściła Goontil… I jakie były ich dalsze losy.

Nieznane jest prawdziwe imię Gro'Kyriusa. Słowo Kyrius oznaczało prawdopodobnie "prorok" lub "zbawca".

Źródło: Opuszczone Archiwa Gro’an, Dzieje Goontil.

Dev'Resed
"Dopóki GoSW jest, ja jestem"

Nie klikaj w ten link!
ODPOWIEDZ

Wróć do „Herosi”