Projekt RTS.
-
gligorax
- Posty: 116
- Rejestracja: 7 mar 2009, o 17:49
- Imię Postaci: Sitrian Vo'
- Xfire: gligorax
- GaduGadu: 9948516
Projekt RTS.
Jak zapewne zauważyliście, od dłuższego czasu chcieliśmy rozbudować grę w GoSW. Na platformie JK:JA nie można odegrać pewnych spraw. Już samo przemieszczanie się po różnych planetach, było w rzeczywistości pierwszą próbą wprowadzenia systemu RTS. Walki o planety, bunty lordów i ich dzielenie galaktyki na 3 części, wojny z Kuobelaghiem o konkretne planety, zniszczenie Yavin - to wszystko było próbą urozmaicenia rozgrywki w GoSW o nowe rejony.
Nie mniej jednak, bardzo często sama walka o planetę, czy sama walka z konkretną frakcją, tylko o jakąś powierzchnie jest po prostu... nudna. Nie mniej jednak, jako, że czasy w których odgrywamy nie mogą egzystowac bez absolutnie zadnych wojen ( chyba, że dojdzie do jakiegoś trójprzymierza). Poświęciliśmy ostatnio sporo czasu, aby pomyśleć nad samym systemem.
Wojny, w nowej kampani będą nieodłączym elementem. Nie chcemy jednak, by wątek wojen był wątkiem ważnym w zbliżającej się kampani, a raczej pobocznym. Powiedzmy, że udało nam się to osiagnąć. W wasze ręce, oddaje do osądzenia opracowany projekt walk o planety, rozwoju frakcji, rozbudowaniu planet, zaludnianiu, budowaniu kompleksów, przychodów frakcji. Wytykajcie wszystkie błędy systemu, co byście dodali/zmienili. Liczę na gorącą dyskusje.
Zaczynajmy.
Jak zauważyliście na http://www.mapa.gosw.pq.pl, każda z planet ma swój własny status, od I do VII. Możliwe, że istnieją jeszcze cywilizacje, na planetach których statusy są wyższe.
Status planety określa stan rozwinięcia danej planety. Każda planeta, w zależności jak bardzo jest rozwinięta, przynosi określony dochód liderowi frakcji do której należy.
Planeta o statusie I dla przykładu, to planeta jałowa, niezamieszkała. często , nie nadająca się do kolonizacji. Automatycznie, nie przynosi żadnych dochodów.
II - 5000
III - 15 000
IV - 25 000
V - 30 000
VI - 50 000
VII - 100 000
Nazwe waluty wymyslimy nową, bo wyjdzie nam inny cennik wszelkiego towaru niz w filmie/grze, kredyty więc odpadają.
Frakcja, stąd właśnie czerpie środki na wojny. Zarobione pieniądze, lider frakcji może odpowiednio zainwestować, np. w rozwój danej planety. ( Przejście z statusu I na II np.)
Zeby planeta o statusie I przeszla na II dla przykladu, musi:
- wydac dekret o kolonizacji - 2000
- budowa malej fabryki - 3000
- budowa małej osady - 3000
Żeby planeta o statusie II przeszła na III , lider frakcji musi zainwestować w :
-budowa wielkiego miasta - 10 000
-budynek wladz - 7000
-służby dbające o porządek - 7000
Żeby planeta o statusie III przeszła na IV , lider frakcji musi zainwestować w :
- Bloki mieszkalne, metropolie. Zasiedlanie przez inne rasy. - 10 000
- Inwestycje, budowa fabryk na wielką skale.- 15 000
- Technologia lotnicza. Budowa hangarów. - 15 000
Żeby planeta o statusie IV przeszła na V , lider frakcji musi zainwestować w :
- Świadoma gospodarka terenu. Mądre inwestycje na całej planecie, poprawiające komfort życia. - 20 000
-Możliwośc budowania kompleksów na wodzie. - 25 000
- Inwestycje służace do ochrony biosfery planety - 15 000
Żeby planeta o statusie V przeszła na VI , lider frakcji musi zainwestować w :
- Profesjonalny sztab naukowców, mechaników. Zakup odpowiedniego sprzętu badawczego. - 25 000
- Budowa wielkich fabryk, tworzących części do pojazdów. - 50 000
Żeby planeta o statusie VI przeszła na VII , lider frakcji musi zainwestować w :
- Kompleksy wojskowe, osadzone na powierzchni planety. Kompleks dział i okrętów wojskowych. - 45 000
- Tworzenie kompleksów wojskowych na orbicie. - 45 000
- Inwestycje poprawiające ogólną egzystencje na planecie. Wprowadzenie technologi, będących wcześniej tylko prototypem. - 80 000
Przejście planety z statusu na inny, trwa cały miesiąc rzeczywisty. Przychody, również przychodzą dopiero po miesiącu rzeczywistym.
To tyle w kwesti planet, technologi, jej zarobków. Teraz, o ataku i zdobywaniu innych planet, atakach, walce floty.
Zanim opiszę sam system walk, wypisze podstawowe statki wojenne ich koszt i siłę ataku.
- koszt zwyklego statku ofensywnego dla kazdej frakcji, siła atakau - 1 - koszt 15 000
-statek transportowy, lekko opancerzony, sila ataku 3 - koszt 45 000
-statek transportowy, ciężko opancerzony, siła ataku 10 - koszt 125 000
-Okręt wojskowy, lekko opancerzony , siła ataku 18 - koszt 300 000
-okręt wojskowy, średnio opancerzony, siła ataku 25 - koszt 450 000
-okręt wojskowy, ciężko opancerzony, siła ataku 50 - koszt 900 000
-statek wojskowy zawięrający 50 odziałów żołnierzy frakcji - siła ataku 15, koszt 250 000
-statek wojskowy zawierający 100 odziałów żołnierzy - siła ataku 30, koszt 500 000
Gdy na statku posle sie sith, jedi czy swiadomego, sila ataku statku zwieksza sie o 5. Jednakze ów wojownik mocy przez caly miesiac nie moze nic robic. w przypadku zniszczenia statku, wojownik ginie. Zyskać może sławę oraz premię materialną.
Atak na planetę.
Punkty obrony planety wynoszą status planety x 10.
np. planeta Improsix o statusie 6 x 10 = 60 pkt obrony
Aby zdobyc planetę podczas jednej tury ( jeden miesiąc) nalezy siłą włąsnej floty przebic punkty obrony danej planety.
W przypadku gdy flota aposiada ogolna silę ataku np 37, zdobędzie Improsixl podczas 2 tur ( 2 miesiące).
Gdy na danej planecie znajduje sie dany okret wojskowy, jego sile ataku dodaje sie do punktów obrony planety
Dla przykladu:
sith atakuje Nine'tar
flota siht - 2 okrety wojskowe, lekko opancerzone, 5 statków ofensywnych. Lacza sila ataku 41
Nine tar - punkty obrony planety =- 60. do tego 2 ciezko opancerzone statki transportowe ( 20 ). Łączna siła - 80. Zajęcie nine tar zajmie 2 tury. ( 2 miesiące).
Atakujący traci statki tylko w momencie, gdy na atakowanej planecie jest jakas flota. Wtedy to zawsze podczas tury ona pierwsza odadej strzal.
W tym przypadku, po dwóch miesiącach walk, Nine'tar padnie. Z floty Sith uchowają się jedynie 2 statki ofensywne.
Posiłki.
Gdy oblężenie trwa więcej niż turę, można wysłać okręty wojskowe na pomoc obleganej planecie. Podczas bitwy, statki -posiłki, traktowane są jak normalne okręty wojskowe chronioce planetę.
Wydaje się strasznie techniczne, mogące odebrać radość z gry RP. Jednakże, wzsystkie podliczenia będą odbywały się RAZ W MIESIĄCU, JEDYNIE NA FORUM, w specjalnym, przeznaczonym do tego temacie. Sami gracze ( o ile nie zdecydują się wziąć udział w wojnach), dowiadywać się będą jedynie o skutkach wojen. Ot, nie będą mogli polecieć do rodziny na Goontil, gdyż plantę oblegają Sith, bądź Świadomi nie mogą dostać się do krypty na Kryo'ran, gdyż stacjonują tam Jedi. ( Oczywiście, frakcje mogą się dogadac, zezwalać na eksploracje).
Sam system, nie powinien więc zbytnio mieszać w tradycyjnej grze na serwerze, gdzie gracze będą mogli skupić się już wyłącznie na przyjemnosci z gry Role Play. Odkrywania nowych tajemnic, rozwijania własnych ścieżek mocy.
No, chyba, że wybiorą rolę generała floty.
To tyle w sprawie systemu samego w sobie. Jest prosty, można powiedzieć łopatologiczny. Głównie chodzi o to by był funkcjonalny, a podliczało się łatwo i przyjemne. Liczę na gorące dyskusje, oraz sporo poprawek do samego systemu. Pozdrawiam.
Nie mniej jednak, bardzo często sama walka o planetę, czy sama walka z konkretną frakcją, tylko o jakąś powierzchnie jest po prostu... nudna. Nie mniej jednak, jako, że czasy w których odgrywamy nie mogą egzystowac bez absolutnie zadnych wojen ( chyba, że dojdzie do jakiegoś trójprzymierza). Poświęciliśmy ostatnio sporo czasu, aby pomyśleć nad samym systemem.
Wojny, w nowej kampani będą nieodłączym elementem. Nie chcemy jednak, by wątek wojen był wątkiem ważnym w zbliżającej się kampani, a raczej pobocznym. Powiedzmy, że udało nam się to osiagnąć. W wasze ręce, oddaje do osądzenia opracowany projekt walk o planety, rozwoju frakcji, rozbudowaniu planet, zaludnianiu, budowaniu kompleksów, przychodów frakcji. Wytykajcie wszystkie błędy systemu, co byście dodali/zmienili. Liczę na gorącą dyskusje.
Zaczynajmy.
Jak zauważyliście na http://www.mapa.gosw.pq.pl, każda z planet ma swój własny status, od I do VII. Możliwe, że istnieją jeszcze cywilizacje, na planetach których statusy są wyższe.
Status planety określa stan rozwinięcia danej planety. Każda planeta, w zależności jak bardzo jest rozwinięta, przynosi określony dochód liderowi frakcji do której należy.
Planeta o statusie I dla przykładu, to planeta jałowa, niezamieszkała. często , nie nadająca się do kolonizacji. Automatycznie, nie przynosi żadnych dochodów.
II - 5000
III - 15 000
IV - 25 000
V - 30 000
VI - 50 000
VII - 100 000
Nazwe waluty wymyslimy nową, bo wyjdzie nam inny cennik wszelkiego towaru niz w filmie/grze, kredyty więc odpadają.
Frakcja, stąd właśnie czerpie środki na wojny. Zarobione pieniądze, lider frakcji może odpowiednio zainwestować, np. w rozwój danej planety. ( Przejście z statusu I na II np.)
Zeby planeta o statusie I przeszla na II dla przykladu, musi:
- wydac dekret o kolonizacji - 2000
- budowa malej fabryki - 3000
- budowa małej osady - 3000
Żeby planeta o statusie II przeszła na III , lider frakcji musi zainwestować w :
-budowa wielkiego miasta - 10 000
-budynek wladz - 7000
-służby dbające o porządek - 7000
Żeby planeta o statusie III przeszła na IV , lider frakcji musi zainwestować w :
- Bloki mieszkalne, metropolie. Zasiedlanie przez inne rasy. - 10 000
- Inwestycje, budowa fabryk na wielką skale.- 15 000
- Technologia lotnicza. Budowa hangarów. - 15 000
Żeby planeta o statusie IV przeszła na V , lider frakcji musi zainwestować w :
- Świadoma gospodarka terenu. Mądre inwestycje na całej planecie, poprawiające komfort życia. - 20 000
-Możliwośc budowania kompleksów na wodzie. - 25 000
- Inwestycje służace do ochrony biosfery planety - 15 000
Żeby planeta o statusie V przeszła na VI , lider frakcji musi zainwestować w :
- Profesjonalny sztab naukowców, mechaników. Zakup odpowiedniego sprzętu badawczego. - 25 000
- Budowa wielkich fabryk, tworzących części do pojazdów. - 50 000
Żeby planeta o statusie VI przeszła na VII , lider frakcji musi zainwestować w :
- Kompleksy wojskowe, osadzone na powierzchni planety. Kompleks dział i okrętów wojskowych. - 45 000
- Tworzenie kompleksów wojskowych na orbicie. - 45 000
- Inwestycje poprawiające ogólną egzystencje na planecie. Wprowadzenie technologi, będących wcześniej tylko prototypem. - 80 000
Przejście planety z statusu na inny, trwa cały miesiąc rzeczywisty. Przychody, również przychodzą dopiero po miesiącu rzeczywistym.
To tyle w kwesti planet, technologi, jej zarobków. Teraz, o ataku i zdobywaniu innych planet, atakach, walce floty.
Zanim opiszę sam system walk, wypisze podstawowe statki wojenne ich koszt i siłę ataku.
- koszt zwyklego statku ofensywnego dla kazdej frakcji, siła atakau - 1 - koszt 15 000
-statek transportowy, lekko opancerzony, sila ataku 3 - koszt 45 000
-statek transportowy, ciężko opancerzony, siła ataku 10 - koszt 125 000
-Okręt wojskowy, lekko opancerzony , siła ataku 18 - koszt 300 000
-okręt wojskowy, średnio opancerzony, siła ataku 25 - koszt 450 000
-okręt wojskowy, ciężko opancerzony, siła ataku 50 - koszt 900 000
-statek wojskowy zawięrający 50 odziałów żołnierzy frakcji - siła ataku 15, koszt 250 000
-statek wojskowy zawierający 100 odziałów żołnierzy - siła ataku 30, koszt 500 000
Gdy na statku posle sie sith, jedi czy swiadomego, sila ataku statku zwieksza sie o 5. Jednakze ów wojownik mocy przez caly miesiac nie moze nic robic. w przypadku zniszczenia statku, wojownik ginie. Zyskać może sławę oraz premię materialną.
Atak na planetę.
Punkty obrony planety wynoszą status planety x 10.
np. planeta Improsix o statusie 6 x 10 = 60 pkt obrony
Aby zdobyc planetę podczas jednej tury ( jeden miesiąc) nalezy siłą włąsnej floty przebic punkty obrony danej planety.
W przypadku gdy flota aposiada ogolna silę ataku np 37, zdobędzie Improsixl podczas 2 tur ( 2 miesiące).
Gdy na danej planecie znajduje sie dany okret wojskowy, jego sile ataku dodaje sie do punktów obrony planety
Dla przykladu:
sith atakuje Nine'tar
flota siht - 2 okrety wojskowe, lekko opancerzone, 5 statków ofensywnych. Lacza sila ataku 41
Nine tar - punkty obrony planety =- 60. do tego 2 ciezko opancerzone statki transportowe ( 20 ). Łączna siła - 80. Zajęcie nine tar zajmie 2 tury. ( 2 miesiące).
Atakujący traci statki tylko w momencie, gdy na atakowanej planecie jest jakas flota. Wtedy to zawsze podczas tury ona pierwsza odadej strzal.
W tym przypadku, po dwóch miesiącach walk, Nine'tar padnie. Z floty Sith uchowają się jedynie 2 statki ofensywne.
Posiłki.
Gdy oblężenie trwa więcej niż turę, można wysłać okręty wojskowe na pomoc obleganej planecie. Podczas bitwy, statki -posiłki, traktowane są jak normalne okręty wojskowe chronioce planetę.
Wydaje się strasznie techniczne, mogące odebrać radość z gry RP. Jednakże, wzsystkie podliczenia będą odbywały się RAZ W MIESIĄCU, JEDYNIE NA FORUM, w specjalnym, przeznaczonym do tego temacie. Sami gracze ( o ile nie zdecydują się wziąć udział w wojnach), dowiadywać się będą jedynie o skutkach wojen. Ot, nie będą mogli polecieć do rodziny na Goontil, gdyż plantę oblegają Sith, bądź Świadomi nie mogą dostać się do krypty na Kryo'ran, gdyż stacjonują tam Jedi. ( Oczywiście, frakcje mogą się dogadac, zezwalać na eksploracje).
Sam system, nie powinien więc zbytnio mieszać w tradycyjnej grze na serwerze, gdzie gracze będą mogli skupić się już wyłącznie na przyjemnosci z gry Role Play. Odkrywania nowych tajemnic, rozwijania własnych ścieżek mocy.
No, chyba, że wybiorą rolę generała floty.
To tyle w sprawie systemu samego w sobie. Jest prosty, można powiedzieć łopatologiczny. Głównie chodzi o to by był funkcjonalny, a podliczało się łatwo i przyjemne. Liczę na gorące dyskusje, oraz sporo poprawek do samego systemu. Pozdrawiam.
Nieodżałowanej pamięci Favcia. [*]
Favciu, czekamy.[*]
Favciu, czekamy.[*]
Re: Projekt RTS.
Ogólnie dobry pomysł, tylko popraw statystyki okrętów, bo są źle roździelone. Mam nadzieje, że każda frakcja na początek dostanie już jakąś odpowiednią flotkę na początek. A co do waluty można nazwać ją w różny sposób, choćby złotem, minerałami, zenami, kośćmi.
- Liga/Darxul
- ŚM - Fenker

- Posty: 161
- Rejestracja: 13 kwie 2009, o 11:09
- Imię Postaci: Darxul
- Xfire: liga997
- GaduGadu: 10018175
- Lokalizacja: Łabiszyn
Re: Projekt RTS.
Mi to śmierdzi "ogame". Jeśli ktoś nie wie co to jest to zaraz wytłumaczę.
Może, chodzi ci o coś innego Gligoraxie, ale ja to tak odebrałem....
Niezbyt mi się to podoba, ale zobaczymy może jednak ;]
OGame jest grą międzygalaktycznego podboju.
Rozpoczynasz z jednym nierozwiniętym światem, który przekształcisz w potężne imperium, mogące obronić Twoje z trudem zdobyte kolonie.
Stwórz strukturę ekonomiczną i militarną w celu wsparcia realizacji następnych technologicznych osiągnięć.
Prowadź wojny przeciwko innym imperiom by pozyskać ich surowce.
Może, chodzi ci o coś innego Gligoraxie, ale ja to tak odebrałem....
Niezbyt mi się to podoba, ale zobaczymy może jednak ;]
Fenker Darxul
-
gligorax
- Posty: 116
- Rejestracja: 7 mar 2009, o 17:49
- Imię Postaci: Sitrian Vo'
- Xfire: gligorax
- GaduGadu: 9948516
Re: Projekt RTS.
Ogólnie, może to i śmierdzieć nawet pokemonami. ( Nigdy nie grałem w OGAME, a jak grałem to musiałem bardzo szybko skończyć bo nie pamiętam.) Grunt, by było to grywalne i nie zmiejszyło jakości gry, a nawet ją zwiększając.
To co podałeś , to charakterystyka nie tylko ogame, a szablonowego działania gier strategicznych ogólnie. Siłą rzeczy, skoro w galaktyce istnieją 3 siły/frakcje/mocarstwa, trudno by to wszystko nie miało smaku taktycznego /strategicznego.
Skoncentrujcie się też jednak, na moich ostatnich słowach w poprzednim poście. Nie będziemy prowdzili wojen by pozyskac ich surowce, nie to będzie celem całej rozgrywki ( jak w OGAME). RP nadal będzie polegało na odkrywaniu swojej ścieżki mocy, wielu tajemnicach galaktyki, gra nie straci swego klimatu. Wątek wojen między planetami, będzie wątkiem pobocznym, obok wątku głównego, fabularnego, klimatycznego.
Powtarzam się, no ale mam nadzieje że po raz ostatni.
To co podałeś , to charakterystyka nie tylko ogame, a szablonowego działania gier strategicznych ogólnie. Siłą rzeczy, skoro w galaktyce istnieją 3 siły/frakcje/mocarstwa, trudno by to wszystko nie miało smaku taktycznego /strategicznego.
Skoncentrujcie się też jednak, na moich ostatnich słowach w poprzednim poście. Nie będziemy prowdzili wojen by pozyskac ich surowce, nie to będzie celem całej rozgrywki ( jak w OGAME). RP nadal będzie polegało na odkrywaniu swojej ścieżki mocy, wielu tajemnicach galaktyki, gra nie straci swego klimatu. Wątek wojen między planetami, będzie wątkiem pobocznym, obok wątku głównego, fabularnego, klimatycznego.
Powtarzam się, no ale mam nadzieje że po raz ostatni.
Nieodżałowanej pamięci Favcia. [*]
Favciu, czekamy.[*]
Favciu, czekamy.[*]
-
Ragnar
- Posty: 90
- Rejestracja: 28 lut 2009, o 12:27
- Imię Postaci: Ragnar
- Xfire: Rydholt
- GaduGadu: 2124297
Re: Projekt RTS.
Zgadzam się z Gligusiem. Fajnie to wykminiłeś , widać że troszkę nad tym pracowałeś , nie widzę zastrzeżeń wprowadzaj ![Bardzo Wesoły! [bigsmile]](./images/smilies/big_smile.png)
Rycerz Jedi Ragnar
Uczeń Rycerza Cread'a
Uczeń Rycerza Cread'a
-
Dreydahh
- Technik

- Posty: 91
- Rejestracja: 13 kwie 2009, o 19:45
- Imię Postaci: Dreydahh
- GaduGadu: 6108891
- Lokalizacja: Słupsk
- Kontakt:
Re: Projekt RTS.
Wydaje mi sie ze system ma szanse zaistniec, jednak nie podoba mi sie jedna rzecz albo mam przewidzenia bo niektore statki sa drozsze od kosztow reakultywacji planety o.O A co do pieniedzy to ja tam bymaz tak nie odskakiwal od sw bo kredyty nie tylko w tym filmie wystepowaly, po za tym co to wlasciwie jest za roznia jak nazwiemy pieniadze.
Re: Projekt RTS.
Śmierdzi pokemonami...a jeżeli chodzi o pokemony to zawsze jestem za...
PS: Dobry pomysł ^^
PS: Dobry pomysł ^^

- Revel
- ŚM - Świadomy

- Posty: 113
- Rejestracja: 19 kwie 2009, o 21:15
- Imię Postaci: Revel
- Xfire: revel91
- GaduGadu: 11786066
- Lokalizacja: Letherman
Re: Projekt RTS.
Hmm, sam pomysł śmierdzi mi wielką kasą dla NGI
Ale wreszcie kredyty nabiorą znaczenia.
- właśnie, sprzeciwiam się zmianie nazwy waluty, gdyż to większego sensu nie ma. Jeśli chcemy tyle zmian odchodzących od StarWars, to dlaczego zwiemy się "Galaxy of StarWars" i gramy w "StarWars: JediKinght3: Jedi Academy?" ;p.
Ten RTS przypadł w me gusta, jestem zdecydowanie pozytywnie nastawiony. Aleeee, mam kilka 'ale'. Chodzi o cennik. "-budowa wielkiego miasta - 10 000" - powinniśmy doprowadzić wartość kredytów do wartości naszych pieniążków lub $, aby ceny były realniejsze dla naszego grona. Sama cena budowy wielkiego miasta, to kilka(naście) milionów, lecz ucięło by się to o połowę i były by kredyty. Oczywiście, cena rozwoju planety powinna być raczej droższa od tworzenia floty, w późniejszych etapach rozwoju.
Ten RTS przypadł w me gusta, jestem zdecydowanie pozytywnie nastawiony. Aleeee, mam kilka 'ale'. Chodzi o cennik. "-budowa wielkiego miasta - 10 000" - powinniśmy doprowadzić wartość kredytów do wartości naszych pieniążków lub $, aby ceny były realniejsze dla naszego grona. Sama cena budowy wielkiego miasta, to kilka(naście) milionów, lecz ucięło by się to o połowę i były by kredyty. Oczywiście, cena rozwoju planety powinna być raczej droższa od tworzenia floty, w późniejszych etapach rozwoju.
-
Scar Beal
- OPJ - Mistrz Jedi

- Posty: 158
- Rejestracja: 12 kwie 2009, o 21:07
- Imię Postaci: Scar Beal
- Xfire: Dahu07
- GaduGadu: 11118742
- Lokalizacja: Szczecin
Re: Projekt RTS.
Wolał bym aby wojny były rozgrywane przez graczy. (czyt. bitwy)
Inaczej jestem na Nie. (Co do systemu wojen, ekonomia spoko)
Inaczej jestem na Nie. (Co do systemu wojen, ekonomia spoko)

"Nie chce patrzeć jak GoSW się odradza, Chce patrzeć jak żyje."
Scar Beal
"Gdyby Bóg nie istniał, koniecznością stałoby się wynalezienie go. " Voltaire-
gligorax
- Posty: 116
- Rejestracja: 7 mar 2009, o 17:49
- Imię Postaci: Sitrian Vo'
- Xfire: gligorax
- GaduGadu: 9948516
Re: Projekt RTS.
Ja też Scar, ale wojen o planety w JK:JA nie przeprowadzimy. Próbowaliśmny wiele razy, ale misje w których próbowaliśmy daną planetę podbić, były naprawdę żenujące. ( No, ŚM dosyć fajnie rozpracowali atak na Lotrien).
Bitwy pomiędzy frakcjami będą, no ale na pewno odeszli byśmy od ataków na planety.
Co do rekultywacji, koszt unowocześnień jest adekwatny do przychodów. Nie mniej jednak, statki kosmiczne są naprawdę drogie
Zwykłe statki NASA mają przecierz równowartość kilku wielkich miast 
No, ale oczywiście można by pomyśleć nad zmiana. Czekam na propozycję
Bitwy pomiędzy frakcjami będą, no ale na pewno odeszli byśmy od ataków na planety.
Co do rekultywacji, koszt unowocześnień jest adekwatny do przychodów. Nie mniej jednak, statki kosmiczne są naprawdę drogie
No, ale oczywiście można by pomyśleć nad zmiana. Czekam na propozycję
Nieodżałowanej pamięci Favcia. [*]
Favciu, czekamy.[*]
Favciu, czekamy.[*]
-
Binol
- Posty: 12
- Rejestracja: 13 kwie 2009, o 12:20
- Xfire: binol
- GaduGadu: 2255225
- Lokalizacja: Oświęcim/Unkown
Re: Projekt RTS.
W świecie gwiezdnych wojen wcale statki nie są takie tanie. Przykładowo Imperial II-clas Star Destroyer kosztuje blisko 145 milionów a wcześniejszy model, czyli Venator-class Star Destroyer, blisko 60 milionów.
Chciało by się wam tyle zbierać? ^^
Oczywiście jeżeli podniosło by się dochody przychodzące z danej planety - bo teraz są śmiesznie małe - to miało by to większy sens. Przykładowo budżet Polski - mogę się mylić - to blisko 200 mld. (miliardów) złotych. A to tylko mały kraj. Fakt, że z większymi sumami było by więcej zachodu i mniejsze mogą być tylko symbolicznym przelicznikiem ale jak by tak dopisać jedno 0 czy dwa to od razu milej by się na taką kwotę patrzyło ^^'
Jeżeli by wam się chciało możecie rozwinąć więcej statystyk statków kosmicznych. Jak chociażby siła ataku w kosmosie, siła ataku na planetę, siła osłon, prędkość w kosmosie, prędkość w atmosferze - w przypadku mniejszych statków. Wiele tych czynników pozytywnie wpłynęłoby na rozgrywkę - chociaż byłoby z tym dużo pieprzenia się.
Co do odgrywania bitew. Zapewne te ważniejsze - o stolicę danej frakcji, jakąś świątynię - będziecie odgrywać ponieważ wasze postaci są w świetle kanonu GoSW bardzo unikalne. Zapewne nie chcielibyście by traktowano was jako zwykłego żołnierza w szeregach Sith, gdzie ten stopień oznacza, że jesteście mięsem armatnim ^^' Jedi to w trakcie wojny była bardzo unikalna jednostka i nie trafiała na każdy front.
Myślę, że wojsko będzie pojmowane jako ludzie, tudzież obcy, z blasterami.
Gratuluje Ci Gligorax świetnego pomysłu. Takie taktyczne i strategiczne bitwy to moim zdaniem świetny pomysł, który odda bardzo dobrze realia wojny.
Chciało by się wam tyle zbierać? ^^
Oczywiście jeżeli podniosło by się dochody przychodzące z danej planety - bo teraz są śmiesznie małe - to miało by to większy sens. Przykładowo budżet Polski - mogę się mylić - to blisko 200 mld. (miliardów) złotych. A to tylko mały kraj. Fakt, że z większymi sumami było by więcej zachodu i mniejsze mogą być tylko symbolicznym przelicznikiem ale jak by tak dopisać jedno 0 czy dwa to od razu milej by się na taką kwotę patrzyło ^^'
Jeżeli by wam się chciało możecie rozwinąć więcej statystyk statków kosmicznych. Jak chociażby siła ataku w kosmosie, siła ataku na planetę, siła osłon, prędkość w kosmosie, prędkość w atmosferze - w przypadku mniejszych statków. Wiele tych czynników pozytywnie wpłynęłoby na rozgrywkę - chociaż byłoby z tym dużo pieprzenia się.
Co do odgrywania bitew. Zapewne te ważniejsze - o stolicę danej frakcji, jakąś świątynię - będziecie odgrywać ponieważ wasze postaci są w świetle kanonu GoSW bardzo unikalne. Zapewne nie chcielibyście by traktowano was jako zwykłego żołnierza w szeregach Sith, gdzie ten stopień oznacza, że jesteście mięsem armatnim ^^' Jedi to w trakcie wojny była bardzo unikalna jednostka i nie trafiała na każdy front.
Myślę, że wojsko będzie pojmowane jako ludzie, tudzież obcy, z blasterami.
Gratuluje Ci Gligorax świetnego pomysłu. Takie taktyczne i strategiczne bitwy to moim zdaniem świetny pomysł, który odda bardzo dobrze realia wojny.
-
Infanymous
- OPJ - Padawan

- Posty: 45
- Rejestracja: 12 kwie 2009, o 23:18
Re: Projekt RTS.
Do systemu rozwoju planet nie mam nic, oprócz tego: Napisane jest, że statki agresorów, gdy atakują jakąś planetę "giną" wtedy, kiedy na planecie JEST JAKAŚ FLOTA. I teraz wdziera się babol
. Przykładowo - Goontil, najwyższy stopień rozwoju, aktualnie nie posiada floty, bo coś tam się stało (wysłano flotę gdzie indziej, popsuły się, tudzież zgubiła się instrukcja obsługi statków). Jak już nadmieniłem, Goontil nie posiadając floty, jest bezbronne. Wobec tego któraś z frakcji napada na tą planetę. I w tym momencie flota agresora może sobie beztrosko atakować Goontil, ponieważ nie ma na niej floty (agresor nie ponosi żadnych strat) - no trochę to dla mnie niedorzeczne. Dąrzę/Dążę (?) do tego, by od poziomu plannety załóżmy V, pojawiło się takie coś jak "budowa baterii dział" czy inne coś, co pozwoli bronić planety. W tym momencie pojawi się coś takiego jak ATAK planety (oczywiście atak ten byłby dostępny tylko podczas oblężenia, bo trudno wyobrazić sobie ostrzeliwujące się planety
). Załóżmy, na najniższym stopniu rozwoju baterii dział atak wynosiłby 5. i teraz przykład, by lepiej to wszystko ogarnąć:
Planeta Base'van (NGI, V poziom rozwoju) została zaatakowana przez flotę Jedi (a jak!). Jako iż jest to piąty poziom, planeta posiada podstawową sieć dział/baterie dział (jeden pieron) i jej atak, jeszcze raz przypomnę, wynosi 5. Na planecie nie ma żadnych statków NGI. Flota Jedi jest następująca :
statek transportowy, lekko opancerzony, sila ataku 3 - x4
Zwykły statek ofensywny, siła ataku 1 - x6
okręt wojskowy, średnio opancerzony, siła ataku 25 - x1
Statystyki planety : 50 obrony, 5 ataku.
Statystyki floty Jedi : 43 ataku (chyba xd)
Jak wynika z kalkulacji, flota Jedi nie zdołała przełamać obrony planety. Jednakowoż, gdyby nie było dzial na planecie, agresor (Jedi) nie poniósłby żadnych strat, ale Scar patrzy na raport generała dowodzącego atakiem, i... ZONK! Base'van posiada baterię armat z atakiem 5, więc roz...kłada na czynniki pierwsze kilka statków z floty (Glig mi mówił, że atak statku jest równocześnie jego obroną). Więc działa zniszczyły 5 zwykłych statków ofensywnych (przykład, obrońca sam wybiera, w co strzelać). Wniosek końcowy :
Base'van została pod dowództwem NGI, flota jedi ocalała, jednak działa planety zniszczyły 5 zwykłych statków ofensywnych.
Wiem, w cholere to pokręcone, ale to taki nieoszlifowany diamencik
.
Teraz jeszcze jedna sprawa z trochę innej beczki : Gdy flota atakuje jakąś planete, i zdoła przełamać jej obronę, poziom planety powinien spaść o 1 w dół w wyniku zniszczeń powstałych przy inwazji.
The end of my long post.
Planeta Base'van (NGI, V poziom rozwoju) została zaatakowana przez flotę Jedi (a jak!). Jako iż jest to piąty poziom, planeta posiada podstawową sieć dział/baterie dział (jeden pieron) i jej atak, jeszcze raz przypomnę, wynosi 5. Na planecie nie ma żadnych statków NGI. Flota Jedi jest następująca :
statek transportowy, lekko opancerzony, sila ataku 3 - x4
Zwykły statek ofensywny, siła ataku 1 - x6
okręt wojskowy, średnio opancerzony, siła ataku 25 - x1
Statystyki planety : 50 obrony, 5 ataku.
Statystyki floty Jedi : 43 ataku (chyba xd)
Jak wynika z kalkulacji, flota Jedi nie zdołała przełamać obrony planety. Jednakowoż, gdyby nie było dzial na planecie, agresor (Jedi) nie poniósłby żadnych strat, ale Scar patrzy na raport generała dowodzącego atakiem, i... ZONK! Base'van posiada baterię armat z atakiem 5, więc roz...kłada na czynniki pierwsze kilka statków z floty (Glig mi mówił, że atak statku jest równocześnie jego obroną). Więc działa zniszczyły 5 zwykłych statków ofensywnych (przykład, obrońca sam wybiera, w co strzelać). Wniosek końcowy :
Base'van została pod dowództwem NGI, flota jedi ocalała, jednak działa planety zniszczyły 5 zwykłych statków ofensywnych.
Wiem, w cholere to pokręcone, ale to taki nieoszlifowany diamencik
Teraz jeszcze jedna sprawa z trochę innej beczki : Gdy flota atakuje jakąś planete, i zdoła przełamać jej obronę, poziom planety powinien spaść o 1 w dół w wyniku zniszczeń powstałych przy inwazji.
The end of my long post.
Człowiek mądry więcej uczy się od swoich wrogów, niż głupiec od przyjaciół.
— Benjamin Franklin
Odwaga jest to brak wyobraźni.
— Rudyard Kipling
— Benjamin Franklin
Odwaga jest to brak wyobraźni.
— Rudyard Kipling
-
Scar Beal
- OPJ - Mistrz Jedi

- Posty: 158
- Rejestracja: 12 kwie 2009, o 21:07
- Imię Postaci: Scar Beal
- Xfire: Dahu07
- GaduGadu: 11118742
- Lokalizacja: Szczecin
Re: Projekt RTS.
Rzekł mędrzec: "A co z walkami na planecie?!"

"Nie chce patrzeć jak GoSW się odradza, Chce patrzeć jak żyje."
Scar Beal
"Gdyby Bóg nie istniał, koniecznością stałoby się wynalezienie go. " Voltaire

















