Volu Cymes [NGI] - PRZYJĘTY

Obrazek

Jak oceniacie moje podanie?

Jestem na TAK
7
78%
Wstrzymuje się
1
11%
Jestem NIE
1
11%
 
Liczba głosów: 9

Volu
Posty: 18
Rejestracja: 25 sie 2009, o 12:45
Imię Postaci: Volu
Xfire: misticjedi15
GaduGadu: 3735888

Volu Cymes [NGI] - PRZYJĘTY

Post autor: Volu »

Obrazek Obrazek

1. Imię:Paweł
2. Wiek:13
3. Prędkość Internetu: 2 MB/S
4. Twoje doświadczenie w Role Play:Rok
5. Skąd dowiedziałeś się o Galaxy of Star Wars: Kiedyś tu grałem i bardzo mi się podobało . Chciałbym powrócić ponieważ „kocham” RP 

6. Kontakt:
a)3735888
b) pawelgicala@interia.pl
c) misticjedi15
7.Krótko o sobie. Jestem Paweł. Mieszkam w Zabrzu. Mam 13 lat( Niech wiek nie odpowiada za zachowanie) Jestem kulturalną osobą. Dość opanowaną. Lubię piłkę nożną i siatkówkę. Trenuję sztukę walki Aikido. To chyba tyle .

Obrazek
1. Staż w Jedi Knight : Jedi Academy:Jakieś 3 lata
2. Zakony/klany/organizacje, w których byłeś/byłaś:
Będę wymienią modami
MB2- IK,Mec,AC było tego dużo ale tylko te pamiętam…
Ja+ - PotF i BC
OJP- GoSW

3. Szczególne osiągnięcia, w Jedi Knight : Jedi Academy:Brak
4. Twoja krótka historia gry w jk3: Zaczynałem w wieku 9 lat… Przez 3 lata lamiłem w MB2. W wieku 12 lat wziąłem się za grę… Było ciężko bo nie potrafiłem opanować emocji… Jako że byłem dość młody często spotykałem się z wyzwiskami i nieprzyjemnościami… Potem przyjaciółka wciągnęła mnie w ja+ i ojp. To tyle.

5. Dlaczego chcesz dołączyć właśnie do Galaxy of Star Wars: Jak już pisałem „kocham” RP, a GoSW to jedyny zakon który znam z RP. Macie miłą atmosferę i warunki do grania :D . I to mi wystarcza 


Obrazek

1. Imię twojej postaci:Volu Cymes
2. Wiek twojej postaci: 17
3. Rasa twojej postaci:Człowiek
4. Miejsce urodzenia twojej postaci:Naboo
5. Opis zewnętrzny:Zza kasztanowej grzywki na świat spoglądały żywe niebieskie oczy. Jego ubrania były znoszone, u pasa wisiał nóż myśliwski z niszczoną drewnianą rękojeścią. Na plecach miał mały plecak, w którym przechowywał prowiant i nie zbędne rzeczy do przetrwania. Był on wysoki jak na swój wiek albowiem mierzył on 6 stóp. Volu był cały w bliznach i licznych zadrapaniach.

6. Historia. Historia:

Volu miał siedemnaście lat, od urodzenia nie znał swoich prawdziwych rodziców. Zza kasztanowej grzywki na świat spoglądały żywe niebieskie oczy. Jego ubrania były znoszone, u pasa wisiał nóż myśliwski z niszczoną drewnianą rękojeścią. Na plecach miał mały plecak, w którym przechowywał prowiant i nie zbędne rzeczy do przetrwania. Był on wysoki jak na swój wiek albowiem mierzył on 6 stóp. Volu był cały w bliznach i licznych zadrapaniach. Mieszkał ze starą kobietą, która przygarnęła go jak miał zaledwie miesiąc. Zawsze starał się żeby starsza pani miała się jak najlepiej, ponieważ była to jedyna bliska dla niego osoba..jeżeli jej by się coś stało został by sam.
Pewnego ranka chłopiec obudził się, słysząc przerażający krzyk. Szybko spojrzał na Vison, czy jej się nic nie dzieje. Volu spytał się co się dzieje a ona odpowiedziała mu że bardzo źle się czuje i dała mu 50 kredytów żeby poszedł kupić jakieś lekarstwo na targu oraz coś do jedzenia. Cymes szybko wybiegł z domu. Do celu dzieliło go około 14 km, śpieszył się bo od niego zależało życie starszej pani. Biegł jak najszybciej potrafił, w pewnym momencie poczuł coś dziwnego..tak jak by jakaś moc przez niego przepłynęła i dała mu siłę pobiec jeszcze szybciej niż pozwalają mu na to jego nogi. Kiedy dobiegł do targu, zaczepił go nieznajomy mężczyzna i przystawił mu nóż do gardła. Volu był bardzo zwinny i silny więc z łatwością wyrwał się z uścisku mężczyzny wyrwał mu nóż i wbił mu go prosto w serce. Przechodzący ludzie nie zauważyli że człowiek w ciemnej szacie nie żyje, ominęli go jak by nigdy nic. Volu poszedł do znajomego handlarza, kupił trochę jedzenia i lekarstwo. Brakło mu kredytów.. powiedział handlarzowi że do wieczora mu je doniesie. Teraz miał jeden cel dotrzeć jak najszybciej do domu.. Vison leżała w łóżku przykryta trzema kocami, Volu szybko dał jej lekarstwo. Wypiła, zaczęła się skręcać z bólu i dusić, okazało się że to nie było lekarstwo lecz trucizna.
- Nie ! Tylko nie ty ! Zabije tego który to zrobił , przyrzekam. – powiedział Volu z napełnionymi łzami oczami
Chłopcze, nadszedł odpowiedni moment aby ci powiedzieć prawdę.. – powiedziała krzywiąc się z bólu Vison
- Jaka prawda ?! O co znowu chodzi ?! – krzyknął chłopiec, jego rysy twarzy wykrzywiły się w dziwnym grymasie ukazującym furie i nienawiść
- Masz siostrę.. – odparła, opadając na podłogę głową, umarła.
Volu pogrążony w smutku i rozpaczy, przysiągł sobie jedno. Ten kto podmienił te butelki, zapłaci za to. Wstał z łóżka po czym się przebrał i wziął potrzebne rzeczy.
- Uciekam stąd – wymawiając te słowa Volu, wziął plecak i ruszył do miasta. Kiedy dotarł do celu, jego pierwszym zadaniem było uzbieranie odpowiedniej ilości kredytów po to żeby mógł kupić sobie jakąś broń oraz wypożyczyć statek. Udał się więc do kantyny, uzbieram wystarczająca ilość podczas gry w pazaka, pomyślał. Przysiadł do stolika i zapytał się czy może dołączyć. Nikt nie odpowiedział, w końcu odpowiedziała kobieta w dziwnym stroju, że może dołączyć. Volu od początku wiedział że wygra ponieważ od młodego wieku, potrafił przewidzieć jaki ruch zrobi przeciwnik i jakie ma karty. Tak jak by miał jakąś moc w sobie. – Nie, to są tylko bzdety. Nie ma mocy ani żadnych paranormalnych zdolności, po prostu ma jeden szczęście drugi nie. –powiedział pod nosem, odbierając worek kredytów. Wychodząc z kantyny zaczepił go jakiś młody chłopiec w brązowej szacie. Na oko miał piętnaście lat.
- Witaj, nazywam się Aston. Słyszałem że umarła ci bliska osoba, przykro mi. Teraz zapewne chcesz się stąd wyrwać, ja również. Mógł bym ci pomóc ponieważ znam się trochę na programowaniu i pilotażu. – odparł Aston drapiąc się po głowie.
- Dzięki, owszem przydała by mi się taka osoba. Więc na co czekamy ? Wyruszajmy ! Pierwsze co muszę zrobić to kupić sobie jakąś broń i wypożyczyć statek – odparł z uśmiechem na twarzy Volu.
- Znam świetnego gościa u którego możesz kupić każdy rodzaj broni – powiedział Astor.
- Dobrze, zatem chodźmy. Później mam jeszcze do załatwienia pewną sprawę z handlarzem Apollo – powiedział Volu.
Kiedy Astor i Volu przyszli do handlarza bronią – Nerza, od razu wiedzieli że on jest mistrzem w swoim fachu. Na ścianach miał przyczepione ozdobne miecze, własnej roboty.
- Potrzebuje blastera, dobry nóż oraz czymś czym mogę się bronić – powiedział Volu.
- Hmm mam tu blaster typu E-11, nóż z kościaną rękojeścią oraz wibroostrze od najlepszego producenta – Zintosa Huar’taqa. – odparł Nerza.
- Mhm, to poproszę o wszystkie wymienione przez Pana rzeczy – powiedział z uśmiechem Warlock.
- 1200 kredytów, dołożyć Panu pochwę do wibroostrza ? – zapytał się Nerza.
- Oczywiście, oto Kredyty – odparł Volu.
Kiedy chłopak zapłacił za broń wyszedł z budynku razem ze swoim nowo poznanym kolegą Astonem.
- Hmm Aston, a ty masz jakąś broń ? – zapytał się Volu.
- Oczywiście, Nerza to mój ojciec – powiedział Aston.
Okazało się że dom Apollo jest bardzo blisko i nie muszą zbyt daleko iść. Kiedy wszedł do domu handlarza zauważył że coś jest nie tak, wszystkie meble są porozwalane oraz poniszczone przez hmm.. jak by Miecz Świetlny. Na stole znalazł cyfro notes od Apollo, znalazł wpis o zatruciu starej Pani oraz o dostawcy trucizny..
Z lewego oka Volu popłynęła mała niebieska łza, więc on to zrobił… Volu szybko zabrał potrzebne dla niego rzeczy z domu handlarza i szybko z Astonem opuścili miasto, udali się do doków.
Człowiek który zmusił Apollo do sprzedania trucizny był najgroźniejszym bandytą w galaktyce, Volu wiedział że jego siedziba znajduje się na Korribanie.
Wypożyczyli statek i wyruszyli na Korriban..
3 miesiące później
- Aston ! Znalazłem chyba jego twierdzę – powiedział Volu pokazując palcem na ogromną twierdzę przypominająca akademie.
- Hmm to chyba tu. Chodźmy się rozejrzeć – odparł uradowany Aston.
Podeszli bliżej zauważyli dwóch strażników czekających przy bramie, szybko wyciągnęli broń i zapytali się ich czy tu mieszka wielki Rewo. Odparli że tak mieszka, po czym zaatakowali chłopców a oni z łatwością ich zabili. Mijali korytarze, w końcu dziwnym pomieszczeniu z tysiącami guzików. Astor oparł się o dźwignię i zobaczyli windę prowadząca do Sali Rady.. to musiała na pewno być jakaś akademia.
Zobaczyli że siedzi tam bandyta, a obok niego Apollo obwiązany liną i z zakneblowanymi ustami, Volu wyrwał się na przód, zaczął atakować Rewo. Przeciwnik okazał się bardzo słaby, Volu z łatwością go pokonał i miał już wydać ostateczny cios kiedy Rewo zaczął mu opowiadać o jego rodzicach, okazało się ze jego siostra ma na imię Carla i jest dzieckiem jego ojca z nowego związku. Jest akolitą z Zakonu Sith który teraz swoją siedzibę ma w pewnej Oazie. Volu podziękował mu za informacje, spytał się gdzie może znaleźć tą oazę i oszczędził życie bandycie. Powiedział Astonowi i Apollo że musi wyruszyć w podróż, chce odnaleźć siostrę i uczyć się razem z nią w akademii..
Tak kończy się historia Volu, czy odnajdzie on Carlę ? Wszystko zależy od waszych głosów na tak:D

Autor: Volu
Z pomocą Carli, to znaczy że sprawdziła mi to czy się kupy trzyma i poprawiła błędy ortograficzne... :D
I nie czepiajcie się bowiem wyjdzie w rp (jak się dostanę) że wyruszyła w podróż czy gdzieś tam ... itp itd :D


Ostatnio zmieniony 28 sie 2009, o 11:16 przez Volu, łącznie zmieniany 8 razy.
Awatar użytkownika
Skulldron
NGI - Mroczny Lord Sith
NGI - Mroczny Lord Sith
Posty: 71
Rejestracja: 21 mar 2009, o 16:45
Imię Postaci: Skulldron/Zoey
Xfire: raven570
GaduGadu: 8940709

Re: Volu Cymes [NGI]

Post autor: Skulldron »

Część pierwsza: ++ W miarę...
Druga: ++ W miarę...
Trzecia: + Kiepsko. Nie podoba mi się historia. Czemu? Ponieważ ta historia to praktycznie dialogi, po drugie, jeżeli chciałeś mnie wmieszać to troszkę Ci to nie wyszło albowiem ja nie mam takiego charakteru że wstrzymuje walki. Po trzecie: Nie podoba mi się zdanie 'Widze w Tobie wielkiego Sitha'. Chodzi o to że kiedyś tu byłeś i zdezerterowałeś z naszych szeregów. W związku z tym nie powiedział bym Ci tak ale prędzej zabił na miejscu. Ale... dam Ci ostatnią szanse lecz:
Po 1. Popraw historie
Po 2. Usuń/popraw wątki ze mną
Jak narazie Wstrzymuje Się
"Lece bo chceee, lece bo psionik goniiii mnieeee, czy są apteczkiii czy nieee, lece bo wciąż zabiiiić go chcę..." By Drey & Kosa
CD-Action \/3rgIL
Obrazek
Obrazek
Dreydahh
Technik
Technik
Posty: 91
Rejestracja: 13 kwie 2009, o 19:45
Imię Postaci: Dreydahh
GaduGadu: 6108891
Lokalizacja: Słupsk
Kontakt:

Re: Volu Cymes [NGI]

Post autor: Dreydahh »

Za duzo dialogow, po za tym kojarze cie! Xd Chyba brata Carli grales kiedys nie? Neutral
ObrazekObrazekObrazek
Obrazek
(\../) This is Bunny. Copy and paste bunny into
(O.o) your signature to help him gain world domination.
(> <)
NIGDY nie bedziesz tak ociekał zaje*****cią jak ja...
Volu
Posty: 18
Rejestracja: 25 sie 2009, o 12:45
Imię Postaci: Volu
Xfire: misticjedi15
GaduGadu: 3735888

Re: Volu Cymes [NGI]

Post autor: Volu »

Poprawiłem historię :D
Awatar użytkownika
Skulldron
NGI - Mroczny Lord Sith
NGI - Mroczny Lord Sith
Posty: 71
Rejestracja: 21 mar 2009, o 16:45
Imię Postaci: Skulldron/Zoey
Xfire: raven570
GaduGadu: 8940709

Re: Volu Cymes [NGI]

Post autor: Skulldron »

No już lepiej. Za
"Lece bo chceee, lece bo psionik goniiii mnieeee, czy są apteczkiii czy nieee, lece bo wciąż zabiiiić go chcę..." By Drey & Kosa
CD-Action \/3rgIL
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
seicel koss
NGI - Imperator
NGI - Imperator
Posty: 52
Rejestracja: 12 kwie 2009, o 21:11
Imię Postaci: Seicel Koss
Xfire: seicel
GaduGadu: 766115
Kontakt:

Re: Volu Cymes [NGI]

Post autor: seicel koss »

Od razu mówię, że masz pecha, bo trafiłeś na dzień kiedy jestem ostry. Pierwsze dwie części dość dobre, ale trzecia to masakra. Raz, że wolałbym jakby Twoja postać była młodsza (nawet 11 lat się nadaje). Po pierwsze to daje Ci czas na naukę, po drugie to nietypowe, po trzecie bardziej klimatyczne, bo szkolić 19-latka jest trudniej niż np. 11-latka. Motyw w historii to w ogóle rzeź z wjazdem nazistów. Czytałem jakieś dziesiątki takich, pomysł jest totalnie nieudany. Wykonanie jeszcze gorsze. Pokonałeś Sithów? Generalnie nie byłbyś w stanie pokonać akolitów, a co dopiero wyszkolonych wojowników Ciemnej Strony. W ogóle lorda zraniłeś! W głowie się nie mieści. Jak dla mnie to nawet lekka obraza, że szkolimy cioty. Lepiej napisz coś całkowicie nowego, bo tego nie uda Ci się poprawić tak, żeby mnie przekonać. Totalne PRZECIW!
Strasznie mi z tego powodu wszystko jedno.
Są na to trzy sposoby: dobry zły i… i mój.


Imperator Seicel Koss
Awatar użytkownika
Vash
Posty: 67
Rejestracja: 12 kwie 2009, o 23:08

Re: Volu Cymes [NGI]

Post autor: Vash »

Niestety popieram Seicelka...zwykły akolita formą 0 by Ci miecz wytrącił ;-)
Awatar użytkownika
Travis
OPJ - Mistrz Jedi
OPJ - Mistrz Jedi
Posty: 43
Rejestracja: 25 mar 2009, o 15:32

Re: Volu Cymes [NGI]

Post autor: Travis »

Jestem na Tak
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Volu
Posty: 18
Rejestracja: 25 sie 2009, o 12:45
Imię Postaci: Volu
Xfire: misticjedi15
GaduGadu: 3735888

Re: Volu Cymes [NGI]

Post autor: Volu »

Postaram się jak najszybciej napisać nową historię... Ale to mi może trochę zająć ...
Imperator to ma w sumie racje :D Nie miałem pomysłów ....
Awatar użytkownika
Dzykk
Posty: 27
Rejestracja: 1 sie 2009, o 09:49
Imię Postaci: Azah Raan
Xfire: firebusterpl
GaduGadu: 1858749

Re: Volu Cymes [NGI]

Post autor: Dzykk »

No to więc... Pierwszy raz nie mam ochoty się rozpisywać, bom śpiący, jednakże: historia wyciągnięta z palca, zgadzam się z przedmówcami co do poruszonych przez nich "baboli", niedogodności czy pies wi jak to nazwać.
Póki co Wstrzymuję Się, ale popraw hyzdorje, to zobaczym. : *
Obrazek
Volu
Posty: 18
Rejestracja: 25 sie 2009, o 12:45
Imię Postaci: Volu
Xfire: misticjedi15
GaduGadu: 3735888

Re: Volu Cymes [NGI]

Post autor: Volu »

historia nowa:D cztery litery mnie bolą ;/ xD
Awatar użytkownika
Dzykk
Posty: 27
Rejestracja: 1 sie 2009, o 09:49
Imię Postaci: Azah Raan
Xfire: firebusterpl
GaduGadu: 1858749

Re: Volu Cymes [NGI]

Post autor: Dzykk »

I niestety nadal dupa, panie Volu. Czemu? Zacznę od pierdół i przejdę po konkrety (tak, już się przebudziłem):
1. Parę błędów w interpunkcji (jak ja kocham się czepiać interpunkcji)
2. Kilka nieznaczących literówek.
3. Bardziej by mi się podobało, gdyby twoja postać nie była "najlepszym pilotem i wogle wino", tylko normalnym męcizną z przeciętnymi umiejętnościami.
4. Strata pamięci? - przereklamowane.
5. TA DAM! Wielka buba - jakie 3 ABY? Wydarzenia tutaj dzieją się jeszcze przed samym Imperium Rakatan, a ty piszesz o Bitwie o Yavin? Nie mogłem się nie czepić : <

Generalnie też mi się średnio podoba, nadal Się Wstrzymuję. : |
Obrazek
Volu
Posty: 18
Rejestracja: 25 sie 2009, o 12:45
Imię Postaci: Volu
Xfire: misticjedi15
GaduGadu: 3735888

Re: Volu Cymes [NGI]

Post autor: Volu »

nie będę pisał kolejnej historii bo nie mam siły...

Dzykk
punkt 1,2 to nie zauważyłem....
3,4 napisałem o amnezji bo potem będziecie się ciepać że wszystko potrafię... Nawet szczac gębą...
5 czy ja napisałem o bitwie o Yavin ? nie napisałem o bitwie o Hoth a nazwać sobie chyba mogłem ?
Awatar użytkownika
KameLeon
Maskotka
Maskotka
Posty: 104
Rejestracja: 30 cze 2009, o 15:06
Imię Postaci: Khan
Xfire: siwylisek
GaduGadu: 6945259

Re: Volu Cymes [NGI]

Post autor: KameLeon »

mhm... niech ci będzie
Tak
Obrazek
Volu
Posty: 18
Rejestracja: 25 sie 2009, o 12:45
Imię Postaci: Volu
Xfire: misticjedi15
GaduGadu: 3735888

Re: Volu Cymes [NGI]

Post autor: Volu »

Dzzyk , super ze komentujesz ale jak dla mnie to mógłbyś tez popatrzeć na wiek. Mam 13 lat a ty 18. W szkole nie uczą zazwyczaj pisać takich opowiadań oraz kompletnych zasad interpunkcji. Masz większą wiedzę na temat pisania takich opowiadań niż ja , powinieneś być uczciwy bo zapewne w wieku 13 lat nie pisałeś lepszych podań. Ciekawe jak by to było jeżeli w twoim podaniu ktoś takie coś napisał i do wszystkiego się czepiał. Mój wiek ci nie pasuje ? Nie wybierałem rocznika, no cóż. Zapewne ty byś podwinął ogon i uciekł daleko od GoSW jeżeli zaistniała by taka sytuacja jak u mnie. A ja się nie poddaje ponieważ bardzo chce być z powrotem w GoSW

Z pozdrowieniami Volu :D

@Ja jestem Twoim, można by rzec rówieśnikiem bo zapewne dzieli nas parę miesięcy (zależy pod jakim względem masz 13 lat) i nie mam problemu z pisaniem podań, ani historii. - Rezo.
Zablokowany

Wróć do „Rekrutacja”