Podanie Winver OPJ - PRZYJĘTY
- Winver
- Posty: 5
- Rejestracja: 14 sie 2009, o 12:23
- Imię Postaci: Win Ver
- Xfire: winver
- GaduGadu: 13364835
Podanie Winver OPJ - PRZYJĘTY



a. Imię / Nick - Damian / Winver
b. Wiek - 16
c. Kontakt
- gg: 13364835
- xfire: winver
- email: raid0x@o2.pl
d. Prędkość internetu - 4mb
e. Coś o sobie - Dość wysoki, ciemny blondyn, równie ciemno-niebieskie oczy. Dobrze się uczę, nie jestem szkodnikiem :p Raczej ambitny, chętny do pracy.
f. Zainteresowania - Interesuję się światem "Forgotten Realms". Gram w gry tego typu, np. Neverwinter Nights 2 oraz mam małą kolekcję książek "Zapomnianych Krain". Poza tym, lubię starszego rocka (Led Zeppelin, Guns'N'Roses).
g. Umiejętności? (Przydatne do rozwoju Zakonu): Umiem robić filmy. Chętnie wykonałbym raporty z misji itd. Programy używane: Sony Vegas 7.0 pro, UleadVideo Studio 11 plus, Pinnacle Studio 12.
h. Skąd dowiedziałeś się o GoSW? - Mam tu znajomego, Entu. Polecił mi was, obiecując, że tu znajdę naprawdę dobrze zorganizowane rpg i miłych ludzi.

a. Staż - 2 -3 lata już będą.
b. Broń - Single, Staff.
c. Co możesz zaoferować Zakonowi? - Jak wcześniej napisałem mogę zrobić jakiś film. Oczywiście także sympatycznego gracza jak i znajomego. Jestem również aktywnym członkiem...co nie zdarza się za często!
d. Dlaczego chcesz dołączyć do Zakonu? - Lubię role playing. Mam tu znajomego, macie świetne forum! Porządnych raczej członków, nie ma tu tak zwanego syfu. Bardzo by mi zależało na dojściu.
e. Poprzednie Klany/Zakony/Bractwa - eX/<SR>(również rpg, ale nie na OJP)/»aM'
f. Link do www lub forum poprzedniego Klanu/Zakonu/Bractwa - ----/www.sithreborn.fora.pl/www.airmaster.nmj.pl
g. Krótka historia - Przygoda zaczęła się na wersji 1.00 gdzie nauczyłem się podstaw moją pierwszą bronią - single. Po przerzuceniu się na 1.01 zacząłem grać staffem. Duale bardzo lubię, lecz to broń dla prawdziwych mistrzów, nie jeden zasmakował ich, a jeszcze mniej przy nich pozostało! Po pierwszym małym "klanie" nie miałem się czego spodziewać. Trwało to jakiś miesiąc. Było to dawno temu więc nie dałem linka, bo po prostu nie pamiętam


a. Imię i Nazwisko: Win Ver
b. Wiek: 30
c. Pochodzenie: Lwhekk
d. Rasa: Rodian
e. Opis zewnętrzny:
Wzrost: 176cm.
Włosy: jedynie wystające czółki.
Oczy: wypukłe, ciemno-czerwone.
Budowa: dosyć dobrze zbudowany, mało zadbany mężczyzna.
Wady: lekka mgiełka w prawym oku, blizna na prawej skroni.
f.Charakter Postaci: Tajemniczy, uciekający przed przeszłością, ambitny, mądry, wszechstronnie uzdolniony, lecz nie skłonny do rozmów. Rozdarty w środki swoją przeszłością, kieruje się spokojem, nie odczuwa emocji, próbuje przywrócić pokój i harmonię w swojej duszy.
g. Historia:
Na planecie Lwhekk panowała wilgoć nie do zniesienia dla człowieka, lecz sprzyjająca ich mieszkańcom Ssi-ruuków, zajmujących się głównie uprawą ziemi, a nie polityką, wojną, techniką tak jak inni. Na tym cudownym zbiorowisku najpiękniejszych roślin we całym wszechświecie istniał pewien młody, wrażliwy na moc chłopiec, Win Ver. Nie wiedział jeszcze, że kiedyś spotka go prawdziwa przygoda, a nawet nie wyobrażał sobie siebie jako potężnego, wszechstronnego, nadzwyczaj mądrego Jedi...
***
Ranne krzyki, dźwięki pochodzące z wioski Ssi-ruuków nie miały żadnego wpływu na sen Win'a. Był on przyzwyczajony do tego, ponieważ spędził tu początki swego życia, aż do teraz. Jego matka zmuszona była uciekać, aż dotarła tutaj gdzie zamieszkała ukrywając się przed przeszłością, żyjąc w dostatku z pól uprawnych i przemiłych miejscowych, darzących odwzajemnioną sympatią uciekinierów. Żyło im się tu dobrze, lecz pewnego ranka, matka Win'a, Sansha zaczęła budzić szeptem ukochanego syna:
- Win. Zbudź się. Szybko!
- Eee...Co się stało mamo? Idziemy na zbiory? - spytał chłopiec.
- Nie. Nie mamy czasu. Musimy uciekać. Zrobisz dokładnie to, co ci każę, jasne? I żadne ale!
- Mamo, co się stało? - zakłopotany Win przeciągał.
- Ohh. Nie mamy czasu kochanie. Weź to. - Sansha podała plecak Win'owi.
- Tu masz prowiant. Biegnij teraz do pana Yroga, tego od sklepu z mięsem Biathów. On cie zaprowadzi na transportowiec, którym wylecisz z Lwhekk.
- Słucham?! Czemu?! - krzyczał Win zmartwiony.
- Słuchaj uważnie, synku. Na wioskę jak dotąd nie miały miejsca żadne ataki. Nie wiadomo czemu i po co oddziały wrogo nastawionych i uzbrojonych, niezidentyfikowanych obcych miałoby atakować zwykłą wioskę, ale jednak Ssi-ruukowie wypatrzyli ich jak zmierzają w naszą stronę. Dostaliśmy rozkazy ewakuacji.
Sansha pocałowała Win'a w czoło po czym chwyciła go mocno za ramiona i powiedziała:
- Zostanę i będę ratować co się tylko da i wrócę do ciebie. Teraz biegnij do Yroga i nie oglądaj się za siebie. Nie zatrzymuj się...
Chłopiec wybiegł z chaty.
***
Win pomijając przeszkody w postaci niepotrzebnych rzeczy wyrzuconych przez ratujących się ludzi przed masakrą, która miała zaraz tu zajść. Gdy dotarł do chaty sprzedawcy, nastała głęboka cisza. Wioska była pusta. Szelesty liści, turlające się wiadra popychane przez głuchy wiatr. Nastała ta chwila. Nagle dwie pary dłoni pojawiły się na ramionach chłopca. Win wrzasnął z przerażenia po czym uciszył go Yrog.
- Ciiii! Mogą już być na początku wioski. - uciszał sprzedawca. Rozumiem, że matka ci wszystko wyjaśniła, co do jej powrotu? A więc dobrze.
- Zaraz... A co ma pan na myśli z tym powrotem mojej mamy? - zapytał zaniepokojony chłopiec.
- Nie pożegnałeś się? - warknął Yrog. To były ostatnie chwile kiedy ją widziałeś. - Zachichotał.
- Oszukałeś ją?! Ty bydlaku! - Wrzasnął Win próbując się wyrwać, ale za późno. Yrog chwycił go za rękę prowadząc w stronę dżungli.
- Ufała ci!
***
Porywacz i młody chłopiec brnęli przez gęstą dżunglę nie wiedząc, że wrogowie są tak blisko. Gdy zbliżali się do transportowca Yroga, obiecanego biednej matce Win'a zostawionej na pastwę losu, sprzedawca wyszeptał:
- Już się zbliżamy, mały.
Win milczał, lecz coraz głębiej zdawał sobie sprawę z tego, że jego matka może być już martwa. Zza krzaków mrocznej gęstwinie liści, rozległ się szum i pik.
- Co to?! Słyszysz?! - głośno szepnął do porywacza.
- Biegiem. - powiedział Yrog, świetnie zdając sobię sprawę co to było. Lecz za późno. Win spojrzał się za siebie prawym okiem zapominając o prośbie matki. Rozległ się wielki syk. Wszystko stało się białe w jego prawym oku, a w lewym jedynie wszystko pojaśniało. To był granat błyskowy, służący do unieszkodliwienia jednostki, nie do zabicia jej.
- Argg! - wrzasnął oślepiony wpół chłopiec upadając na mokrą ziemię.
Yrog biegł dalej ignorując Win'a i atakujących, po czym dostał z blastera w plecy. Niezidentyfikowany zabójca podszedł do bezbronnego chłopca, celując mu w głowę. Win lekko ogłuszony i ledwo co widział, obrócił się w stronę napastnika.
- Czz..Czego chcesz?!
Zabójca nie odpowiedział, nadal celując Win'owi prosto w twarz, przyglądając się. Win mądrze nie chciał czekać na śmierć. Z wolą walki, wolnością, jak jego matka, kopnął w blaster napastnika wyrzucając go w powietrze. Zdezorientowany napastnik rzucił się po blaster, lecz zwinny, szybki Win, umiejąc się przedzierać przez tutejsze dżungle w mgnieniu oka zniknął w mrocznych zgliszczach wielkich roślin.
***
Win mając w zasięgu wzroku mały transportowiec Yroga, ruszył ku niemu ze zdziwieniem widząc otwarty właz. Wparował do środka po czym zamknęło się wejście. Transportowiec ruszył. Przy sterze zasiadł niezidentyfikowany mężczyzna w ciemno-brązowej szacie. Zdyszany młodzieniec wydusił z siebie:
- Kim jesteś ? Towarzyszem Yroga?! Ha!?
- Jestem twoim ratunkiem, jedyną nadzieją, osobą, która pozwoli ci żyć. Zapomnij o wszystkim co się wydarzyło do tej pory. O swoich bliskich, o domu. Ja jestem twoją nową rodziną. Niedługo poznasz resztę. Kurs - Ostatnie Praxeum Jedi.
Gdy zaczęła się podróż, dopiero dotarło do Win'a, że stracił doszczętnie wszystko. Uronił łzę z uszkodzonego, prawego oka.
Był zmęczony wszystkim dookoła, a wstał zaledwie godzinę temu. Usiadł opierając się o zimną blachę statku, rozmyślając co teraz będzie. Po chwili zakapturzona postać przemówiła:
- Nie martw się. Będzie ci dobrze u nas. Zostaniesz kimś, o kim nawet nie śniłeś.
- Będę Jedi? Jak ty? - odparł chłopiec.
- Tego nie wiem. Ale nie płacz. Nie ma emocji, jest spokój. Na razie udajemy się do akademii na Nite'ar.
Po tej krótkiej rozmowie, Win tylko skulony zapatrywał się w podłogę. Mroczny Jedi zachowując pełną powagę i spokój przedzierał się przez miliardy świecących gwiazd...
Ostatnio zmieniony 15 sie 2009, o 11:36 przez Winver, łącznie zmieniany 2 razy.
"Śmierć uśmiecha się do nas wszystkich. Wszystko co może zrobić człowiek to także uśmiechnąć się do niej." 
- KameLeon
- Maskotka

- Posty: 104
- Rejestracja: 30 cze 2009, o 15:06
- Imię Postaci: Khan
- Xfire: siwylisek
- GaduGadu: 6945259
Re: Podanie Winver OPJ
Więc zacznijmy od błędów jest ich bardzo wiele, aż 0.
Zacznijmy od "superlatyw" jest ich, aż 4
Jestem na Tak
Zacznijmy od "superlatyw" jest ich, aż 4
Jestem na Tak
- Francuz
- Posty: 12
- Rejestracja: 31 maja 2009, o 16:47
- Imię Postaci: Mag'nissar Ot
- Xfire: 1992francuz
- GaduGadu: 7556304
Re: Podanie Winver OPJ
Podanie starannie napisane, mi sie podoba jak i reszcie która sie tu wypowiedziała. Jestem na Tak
May the Force be With You
Adept Mag'nissar Ot

Adept Mag'nissar Ot

Re: Podanie Winver OPJ
Długością nie powala, zamysł wielce nowatorski też nie jest, ale jest porządny. Bardzo solidne wykonanie pod względem stylistyki i ortografii. Mnie osobiście bardzo ucieszył Twój gust muzyczny, tak poza tym.
No, ale tego obrazka jako "wizualizacji" postaci mam całkowicie dosyć - widzę go (nie tutaj, ale w ogóle) już z piąty raz i na jego widok niedobrze mi się robi. xd
Tak czy siak, moim zdaniem - bardzo dobre podanie.
No, ale tego obrazka jako "wizualizacji" postaci mam całkowicie dosyć - widzę go (nie tutaj, ale w ogóle) już z piąty raz i na jego widok niedobrze mi się robi. xd
Tak czy siak, moim zdaniem - bardzo dobre podanie.
- Xardas348
- Technik

- Posty: 116
- Rejestracja: 24 lut 2009, o 13:22
- Imię Postaci: Reyzer
- Xfire: tfesek1
- GaduGadu: 7298141
Re: Podanie Winver OPJ
Powiem tak bardzo ładne, ciekawe podanie, ale po jego przeczytaniu czułem się jakby czegoś w nim brakowało i to ze Win odleciał z tym "Jedi" czym kim była ta osoba było za łatwe. Ale ja porostu czasami mam takie schizy, ale ogólnie podanie bardzo dobre jestem na TAK.

Internet [Odetnij]
I co teraz?! ^.^
- Skulldron
- NGI - Mroczny Lord Sith

- Posty: 71
- Rejestracja: 21 mar 2009, o 16:45
- Imię Postaci: Skulldron/Zoey
- Xfire: raven570
- GaduGadu: 8940709
Re: Podanie Winver OPJ
Jako że jestem wkur***ny to napisze krótko: jestem ZA
"Lece bo chceee, lece bo psionik goniiii mnieeee, czy są apteczkiii czy nieee, lece bo wciąż zabiiiić go chcę..." By Drey & Kosa
CD-Action \/3rgIL


CD-Action \/3rgIL


-
Scar Beal
- OPJ - Mistrz Jedi

- Posty: 158
- Rejestracja: 12 kwie 2009, o 21:07
- Imię Postaci: Scar Beal
- Xfire: Dahu07
- GaduGadu: 11118742
- Lokalizacja: Szczecin
Re: Podanie Winver OPJ
Podanie jest w dobre, ale jestem na Nie. I tu mam parę małych szczegółów (Spokojnie to nie twoja wina). Na planecie której gramy (Nite'ar) jest globalny holocaust (Takie offtopowe określenie) i w dziale podań pewien moderator powinien o tym wspomnieć (prosiłem go trzy razy), dlatego istnieje zakaz gry ludźmi. Również do zadania moderatora miała należeć specjalna rubryczka "Charakter Postaci"(Też jej nie ma). Jedyne o co cię proszę to o zmienienie Rasy, oraz dopisania owej rubryczki. No i jeszcze proszę abyś przebaczył naszym zdezorientowanym moderatorom.
Pozdrawiam
P S : Dodaj jeszcze jak trafiłeś w nasze skromne progi. (Nieobowiązkowe)
Pozdrawiam
P S : Dodaj jeszcze jak trafiłeś w nasze skromne progi. (Nieobowiązkowe)

"Nie chce patrzeć jak GoSW się odradza, Chce patrzeć jak żyje."
Scar Beal
"Gdyby Bóg nie istniał, koniecznością stałoby się wynalezienie go. " Voltaire- Winver
- Posty: 5
- Rejestracja: 14 sie 2009, o 12:23
- Imię Postaci: Win Ver
- Xfire: winver
- GaduGadu: 13364835
Re: Podanie Winver OPJ
Już zmieniłem. Charakter postaci, zakończenie historii, obrazek postaci wraz z rasą. Mam nadzieję, że teraz zmienisz zdanie Scar 
"Śmierć uśmiecha się do nas wszystkich. Wszystko co może zrobić człowiek to także uśmiechnąć się do niej." 
-
Scar Beal
- OPJ - Mistrz Jedi

- Posty: 158
- Rejestracja: 12 kwie 2009, o 21:07
- Imię Postaci: Scar Beal
- Xfire: Dahu07
- GaduGadu: 11118742
- Lokalizacja: Szczecin
Re: Podanie Winver OPJ
Zostałeś PRZYJĘTY!!
- Pobierz potrzebne pliki
- Zapoznaj się z systemem RolePlay
- Zapoznaj się z historią i ostatnimi raportami
- Napisz do Mistrza Gry, z prośbą o wprowadzenie
- Pobierz potrzebne pliki
- Zapoznaj się z systemem RolePlay
- Zapoznaj się z historią i ostatnimi raportami
- Napisz do Mistrza Gry, z prośbą o wprowadzenie

"Nie chce patrzeć jak GoSW się odradza, Chce patrzeć jak żyje."
Scar Beal
"Gdyby Bóg nie istniał, koniecznością stałoby się wynalezienie go. " Voltaire














