Misja XII: Nowa Akademia.

Obrazek Dawno, dawno temu w odległej galaktyce...


Świadomi Mocy zysykiwali coraz większe wpływy, co nie podobało się Imperium. Krąg wojowników ze świadomością znacznie się poszerzył co pozwoliło Wielkiemu Mistrzowi Wagnerowi pokazać nieufnej ludności Lethan kto jest tak na prawę prawdziwym sojusznikiem ich wspólnego domu - Galatyki. Wykonując wszelkie zadania, ideologia nabiera charakterystycznych kształtów, określając sens służby i wartości walki o wspólną wolność.

Moderator: Revel

Wagner
ŚM - Wielki Mistrz
ŚM - Wielki Mistrz
Posty: 104
Rejestracja: 7 mar 2009, o 20:59
Imię Postaci: Arhael
Xfire: wagnerthenecromancer
GaduGadu: 4549862

Misja XII: Nowa Akademia.

Post autor: Wagner »

Obrazek <Udaliście się do rzekomej "Bazy Imperium" na Lotrein, gdzie czekał na was Mistrz Faveks. Tam przedstawiono wam wszelkie zadania:> Obrazek "Baza Imperium istotnie była kiedyś nie do zdobycia, ale teraz wojska z nieznanych przyczyn, opuszczają ją.
Być może ma to jakieś zgranie i jest częścią planu. Musicie udać się do głównego centrum oraz odwołać bomby, zbliżające się na Lotrein.
Jeżeli wam się nie powiedzie, cała planeta stanie w ogromnym zagrożeniu.
"
______________________________________________________________________
______________________________________________________________________

Tymczasem w Akademii Świadomych Mocy na Lotrein, mistrz Wagner spędza czas w samotności widząc to co mogło być nową przyszłością Zakonu: ______________________________________________________________________
______________________________________________________________________

RAPORT Zauważył to co mogło odmienić losy całego zakonu Świadomych Mocy...
Po wyzwoleniu Nortus, jedyną przeszkodą do przejęcia Lotrein została baza Imperialna znajdująca się w opustoszałych kanionach. Lokalizacja utrudniała przebieg ataku, dlatego Świadomi musieli dotrzeć do celu drogą powietrzną, a dokładniej ogromnym statkiem.
Wewnątrz transportowca czekał na nich Mistrz Faveks, który zaraz po przybyciu ludzi z frakcji objaśnił im plan oraz podejrzaną sytuację, która w rzeczywistości mogła przeistoczyć się w jakąkolwiek pułapkę. Najważniejszym miejscem do zdobycia było centrum dowodzenia, to właśnie tam miały zostać zmienione koordynaty bomb, których zadaniem było zniszczyć przynajmniej połowę półkuli planety nie dając jej większych szans na dalsze egzystowanie w galaktyce. Atak rozpoczął się...

Obrazek

Wróg wcale nie zajmowało się obroną bazy, lecz kapitulacją reszty jednostek Imperium na Lotrein. Atak Świadomych Mocy przeciwko garstkom żołnierzy stawał się coraz bardziej brutalny, agresywniejszy bez żadnej taktyki bojowej. Wojownicy w służbie Galaktyki nie dali się jednak łatwo zabić i szybko dotarli do głownej bramy, otwierając ją łamiąc wszelkie szyfry.

Obrazek

Korytarz za korytarzem, przeszukując i uparcie szukając centrum dowodzenia. Wysiłek przyniósł jednak odpowiednie efekty a Mistrz Faveks odnalazł to o co prosił go Wagner.
Bez wahania, podszedł do pierwszego, lepszego Imperialnego Oficera i kazał zmienić mu koordynaty, wygrażając iż go zabije jeśli tego nie zrobi poprawnie tak jak mu każe.
Oficer lekko pod stresowany, zachował charakter ironiczny, odwołując koordynaty a także dopowiadając, że nic to nie zmieni, głowa Imperium – Seicel Koss zniszczy cały zakon Świadomych Mocy. Faveks nie mógł spokojnie wysłuchać słów oficera, szybko przeciął jego ciało ostrzem miecza świetlnego. Załatwiwszy swoje cele, udali się na zewnątrz.

Obrazek

Tam czekał na nich Mistrz Wagner, żądając stosownego a zarazem konkretnego raportu. Nic nie poszło źle, dlatego wszyscy byli zadowoleni dlatego postanowili wrócić do Akademii. Nie był to jednak koniec niespodzianek. Po drugiej stronie urwiska czekała na nich zakapturzona postać od której biła niesamowicie wielka aura mocy. Mistrzowie nie zdziwili się, w końcu spotykanie takowych istot było dla nich normalną rzeczą. Tajemnicza osoba uniosła ręka, a Świadomi przenieśli się w zupełnie inny wymiar. Po tym fakcie, zakapturzona istota postanowiła się przedstawić zdejmując kaptur. Nastąpił niesamowity szok, albowiem był to Sitrian ‘Vo Gligorax. Prowokował Wagnera by ten go zaatakował, moment później, kiedy odmówił, Gligorax rzucał nowo przybyłego Lanza o grube mury lokacji. Sytuacja była zbyt napięta, dlatego doszło do walki dawnego mistrza z uczniem... Gligoraxa z Wagnerem.

Obrazek

Kiedy Gligorax był już znudzony prowokacją i samą walką, postanowił wywołać stan omdlenia u Świadomych Mocy co w jego umiejętności we władaniu mocą było bardzo proste.
Obudzili się na pustkowiu, wśród gorących skał i prastarych ruin...

Obrazek

Co ich tam czeka? Może jest to próba przetrwania zorganizowana przez Sitraina Vo’ Gligoraxa? Pewne jest, że odpowiedź wkrótce sama nadejdzie.
ODPOWIEDZ

Wróć do „KAMPANIA II: Próba walki.”