Podanie Daren'a [OPJ] - PRZYJĘTY
Podanie Daren'a [OPJ] - PRZYJĘTY
Część pierwsza
a. Imię / Nick - Daren
b. Wiek - 15
c. Kontakt
- xfire: daren1994
d. Prędkość internetu - 100mb/s
e. Coś o sobie - Chodzę do 3 gimnazjum. Wolne chwile spędzam przed komputerem
f. Zainteresowania - Piłka nożna, star wars, informatyka
g. Umiejętności? Dobrze gram Role-Play, potrafie wczuć się w klimat
h. Skąd dowiedziałeś się o GoSW? - Szukałem sobie na google coś o gwiezdnych wojnach i znalazłem tą stronke.
Część druga
a. Staż - 3 nuesiące
b. Broń - Pojedyncze ostrze
c. Co możesz zaoferować Zakonowi? - Gre RP
d. Dlaczego chcesz dołączyć do Zakonu? - Chce poczuć klimat bycia Jedi oraz szkolenia.
e. Poprzednie Klany/Zakony/Bractwa - Nie bawiłem się w takie coś
f. Link do www lub forum poprzedniego Klanu/Zakonu/Bractwa -
g. Krótka historia - Około 3 miesiące temu dostałem gre, grałem na modzie JA+ i poprostu grałęm 4fun.
Część trzecia
a. Imię i Nazwisko: Daren Watts
b. Wiek: 19 lat
c. Pochodzenie: Tattonie
d. Rasa: Człowiek
e. Opis zewnętrzny: Daren jest wysokim na 1,88 męzczyzną. Na jego głowie znajdują się włosy koloru ciemno-brązowego a jego oczy są koloru niebieskiego. Nosi na sobie szata padawańską. Jego spodnie są białe a buty czarne.
f. Historia:
Był to dla mnie poranek jak każdy inny. Wstałem rano, umyłem się i wyszedłem do pracy. Mimo mojego młodego wieku musiałem pracować u Xaren'a. Wykupił on naszą rodzine z niewoli jednak musielimśmy za to dla niego pracować. Xaren był Zabrakiem. Swoim wyglądem budził postrach w oczach innych z wioski. Zabrak miał 50 lat i mógłby opowiadać o swoim życiu godzinami. W przeszłości okradał transportowce, jednak odsiedział już swoją kare. Xaren dużo opowiadał o swoich przygodach i o pościu, w którym był on goniony przez rade Jedi. W jego rozmowach ze mną skupiałem swoją uwagę jak opowiadał o Jedi. Interesował mnie ich styl walki, pogoda ducha i ich sens życia. W młodości marzyłem by być jednym z nich. lecz nie za mocno w to wierzyłem. Szkolenie trzeba zacząć od młodych lat a ja już na szkolenie byłem za stary. Przejdźmy teraz do mojej pracy. Zajmowałem się składaniem robotów dla Xaren'a i czyszczeniem wibroostrzy dla Mandalorian, którzy zastraszali pobliske sklepy. Nam nie grozili, ponieważ dla nich pracowaliśmy. Pewnie myślicie co się wydarzyło ciekawego tamtego dnia? Teraz wam to opowiem. Pracowalem jak zawsze, nagle zauważyłem jak po mieście chodzi kilku tajemniczych zakapturzonych męzczyzn. Co kilka chwil wyciągali komunkatory i coś do nich szeptali. Na początku myślałem, że są to Jedi i podają współrzędne, by zamieścić naszą wioske na mapie jednak jak się później okazało pomyliłem się.
Dzień mijał spokojnie. Ja sumiennie pracowałem a Xaron jak zawsze zajmował się sprzedarzą. Spojrzałem na zegarek. Wybiła godzina 16. Czas iść do domu. Oświadczyłem to szefowi z uśmiechem na twarzy a on wydał pozwolenie. Moja droga do domu była krótka jak zawsze. Gdy doszedłem już do domu wszedłem do niego i zaczełem zajmować się swoim Hobbym, czyli strzelanie z blasterów. Wyjełem blaster z wielkiej skrzyni i wyszedłem na podwórze by trochę postrzelać do tarczy. Strzelając usłyszałęm głośny dźwięk lądowania jakiś statków. Poszedłem zobaczyć co się dzieje. Drzwi statków powli otwierały się a ludzie zgromadzeni wokół czekali niecierpliwie by zobaczyć kto wyłoni się z wnętrza. Z jednego ze statków wyszła ogromna postać. Był to gruby człowiek nazywał się generałem. Powiedzał wszystykim, że albo się poddamy, albo będziemy musieli stoczyć walke. Nagle wszyscy zaczeli krzyczeć by Mandalorianie przyszedli nas ratować, lecz nie mieli odwagi by stawić czoła wielkiej armi Sith'ów. Po chwili generał kazał wyjść jednostką z statków i zacząć przejmować planete. Gdy armia wyszedła, wyszło 2 zakapturzonych męzczyzn jeden z nich zdjął kaptur i spojrzał na mnie. Przeszyła mnie wielka fala mocy, ciemniej mocy. Nagle sith szeptnął coś do drugiego męzczyzny i powoli szedł w moją stronę. Ja wyjełem blaster, odbezpieczyłem go i oddałem strzał wymierzony prosto w głowe sith'a,lecz tajemniczy człowiek okazał się sprytniejszy włączył miecz świetlny zanim ja nawet pomyślałem o strzale i odbił pocisk. Zaraz po tym wyciągnął ręke a ja zaczełem słabnąć aż do stracenia przytomności.
"Moja głowa"- To była pierwsza myśl gdy się obudziłem, czułem jak dwóch żołnierzy niesie moje ciało. Sięgnełem ręką po blaster, lecz go tam nie było. Nagle usłyszałem wielki wybuch, którego fala uderzeniowa przewróciła mnie i żołnierzy. Ja wstałem i zaczełem uciekać. Schowałem się za jakimś domkiem. Patrząc na wybuch zauważyłem jakie szkody wyrządził: 3/4 Armi sithów wybita, więc zostało tym ludziom co nam pomagają 1/4 armi i 2 sithów. Nagle zauważyłem jak ląduje statek i wybiega z niego armia 6 Jedi, którzy siekali armie Sithów jak kij wode. Gdy już pokonali ich armie, musieli zająć się dwoma sithami. Toczyli z nimi długą walke. Niestety jeden Jedi ucierpiał, lecz reszta pokonała Jedi pokonała dwóch sitchów. Po chwili odpoczynku jeden z nich wszedł na wzniesienie i powiedział, że jesteśmy już bezpieczni. Nagle jeden z nich spojrzał mi się w oczy jak jeden z sithów. Przestraszyłem się, że to on. lecz podszedł on do mnie i powiedział: " Czuje w tobie coś czego nie mogę wytłumaczyć. Zapraszam na pokład pojedziemy do Akademi i sprawdzimy cię". Po tych słowach byłem bardzo szczęśliwy, lecz tego nie okazywałem. Wszedłem na pokład i wylecieliśmy do Akademi robiąc w między czasie niezbędne badania.
Wysłałem głoś na wstrzymaj się żeby znać wynik ankiety
a. Imię / Nick - Daren
b. Wiek - 15
c. Kontakt
- xfire: daren1994
d. Prędkość internetu - 100mb/s
e. Coś o sobie - Chodzę do 3 gimnazjum. Wolne chwile spędzam przed komputerem
f. Zainteresowania - Piłka nożna, star wars, informatyka
g. Umiejętności? Dobrze gram Role-Play, potrafie wczuć się w klimat
h. Skąd dowiedziałeś się o GoSW? - Szukałem sobie na google coś o gwiezdnych wojnach i znalazłem tą stronke.
Część druga
a. Staż - 3 nuesiące
b. Broń - Pojedyncze ostrze
c. Co możesz zaoferować Zakonowi? - Gre RP
d. Dlaczego chcesz dołączyć do Zakonu? - Chce poczuć klimat bycia Jedi oraz szkolenia.
e. Poprzednie Klany/Zakony/Bractwa - Nie bawiłem się w takie coś
f. Link do www lub forum poprzedniego Klanu/Zakonu/Bractwa -
g. Krótka historia - Około 3 miesiące temu dostałem gre, grałem na modzie JA+ i poprostu grałęm 4fun.
Część trzecia
a. Imię i Nazwisko: Daren Watts
b. Wiek: 19 lat
c. Pochodzenie: Tattonie
d. Rasa: Człowiek
e. Opis zewnętrzny: Daren jest wysokim na 1,88 męzczyzną. Na jego głowie znajdują się włosy koloru ciemno-brązowego a jego oczy są koloru niebieskiego. Nosi na sobie szata padawańską. Jego spodnie są białe a buty czarne.
f. Historia:
Był to dla mnie poranek jak każdy inny. Wstałem rano, umyłem się i wyszedłem do pracy. Mimo mojego młodego wieku musiałem pracować u Xaren'a. Wykupił on naszą rodzine z niewoli jednak musielimśmy za to dla niego pracować. Xaren był Zabrakiem. Swoim wyglądem budził postrach w oczach innych z wioski. Zabrak miał 50 lat i mógłby opowiadać o swoim życiu godzinami. W przeszłości okradał transportowce, jednak odsiedział już swoją kare. Xaren dużo opowiadał o swoich przygodach i o pościu, w którym był on goniony przez rade Jedi. W jego rozmowach ze mną skupiałem swoją uwagę jak opowiadał o Jedi. Interesował mnie ich styl walki, pogoda ducha i ich sens życia. W młodości marzyłem by być jednym z nich. lecz nie za mocno w to wierzyłem. Szkolenie trzeba zacząć od młodych lat a ja już na szkolenie byłem za stary. Przejdźmy teraz do mojej pracy. Zajmowałem się składaniem robotów dla Xaren'a i czyszczeniem wibroostrzy dla Mandalorian, którzy zastraszali pobliske sklepy. Nam nie grozili, ponieważ dla nich pracowaliśmy. Pewnie myślicie co się wydarzyło ciekawego tamtego dnia? Teraz wam to opowiem. Pracowalem jak zawsze, nagle zauważyłem jak po mieście chodzi kilku tajemniczych zakapturzonych męzczyzn. Co kilka chwil wyciągali komunkatory i coś do nich szeptali. Na początku myślałem, że są to Jedi i podają współrzędne, by zamieścić naszą wioske na mapie jednak jak się później okazało pomyliłem się.
Dzień mijał spokojnie. Ja sumiennie pracowałem a Xaron jak zawsze zajmował się sprzedarzą. Spojrzałem na zegarek. Wybiła godzina 16. Czas iść do domu. Oświadczyłem to szefowi z uśmiechem na twarzy a on wydał pozwolenie. Moja droga do domu była krótka jak zawsze. Gdy doszedłem już do domu wszedłem do niego i zaczełem zajmować się swoim Hobbym, czyli strzelanie z blasterów. Wyjełem blaster z wielkiej skrzyni i wyszedłem na podwórze by trochę postrzelać do tarczy. Strzelając usłyszałęm głośny dźwięk lądowania jakiś statków. Poszedłem zobaczyć co się dzieje. Drzwi statków powli otwierały się a ludzie zgromadzeni wokół czekali niecierpliwie by zobaczyć kto wyłoni się z wnętrza. Z jednego ze statków wyszła ogromna postać. Był to gruby człowiek nazywał się generałem. Powiedzał wszystykim, że albo się poddamy, albo będziemy musieli stoczyć walke. Nagle wszyscy zaczeli krzyczeć by Mandalorianie przyszedli nas ratować, lecz nie mieli odwagi by stawić czoła wielkiej armi Sith'ów. Po chwili generał kazał wyjść jednostką z statków i zacząć przejmować planete. Gdy armia wyszedła, wyszło 2 zakapturzonych męzczyzn jeden z nich zdjął kaptur i spojrzał na mnie. Przeszyła mnie wielka fala mocy, ciemniej mocy. Nagle sith szeptnął coś do drugiego męzczyzny i powoli szedł w moją stronę. Ja wyjełem blaster, odbezpieczyłem go i oddałem strzał wymierzony prosto w głowe sith'a,lecz tajemniczy człowiek okazał się sprytniejszy włączył miecz świetlny zanim ja nawet pomyślałem o strzale i odbił pocisk. Zaraz po tym wyciągnął ręke a ja zaczełem słabnąć aż do stracenia przytomności.
"Moja głowa"- To była pierwsza myśl gdy się obudziłem, czułem jak dwóch żołnierzy niesie moje ciało. Sięgnełem ręką po blaster, lecz go tam nie było. Nagle usłyszałem wielki wybuch, którego fala uderzeniowa przewróciła mnie i żołnierzy. Ja wstałem i zaczełem uciekać. Schowałem się za jakimś domkiem. Patrząc na wybuch zauważyłem jakie szkody wyrządził: 3/4 Armi sithów wybita, więc zostało tym ludziom co nam pomagają 1/4 armi i 2 sithów. Nagle zauważyłem jak ląduje statek i wybiega z niego armia 6 Jedi, którzy siekali armie Sithów jak kij wode. Gdy już pokonali ich armie, musieli zająć się dwoma sithami. Toczyli z nimi długą walke. Niestety jeden Jedi ucierpiał, lecz reszta pokonała Jedi pokonała dwóch sitchów. Po chwili odpoczynku jeden z nich wszedł na wzniesienie i powiedział, że jesteśmy już bezpieczni. Nagle jeden z nich spojrzał mi się w oczy jak jeden z sithów. Przestraszyłem się, że to on. lecz podszedł on do mnie i powiedział: " Czuje w tobie coś czego nie mogę wytłumaczyć. Zapraszam na pokład pojedziemy do Akademi i sprawdzimy cię". Po tych słowach byłem bardzo szczęśliwy, lecz tego nie okazywałem. Wszedłem na pokład i wylecieliśmy do Akademi robiąc w między czasie niezbędne badania.
Wysłałem głoś na wstrzymaj się żeby znać wynik ankiety
Ostatnio zmieniony 30 cze 2009, o 08:34 przez Daren, łącznie zmieniany 2 razy.
- Cread
- OPJ - Adept

- Posty: 42
- Rejestracja: 9 maja 2009, o 12:34
- Imię Postaci: Xantos Het'tir
- Xfire: deco103
Re: Podanie Daren'a [OPJ]
Historia trochę naciągane, armia jedi pojawiająca się natychmiast na wezwanie jednego starego Zabraka.. to mało pradopodobne zważywszy, że rada jedi nie chciała się wplątać w wojne mandaloriańską, która mogła przyczynić się do całkowitego upadku republiki. Sporo powtóżeń równierz rzuca się w oczy. No i końcówka strasznie zagmatwana jak dla mnie.
Podsumowywując - Wstrzymuję się.
Podsumowywując - Wstrzymuję się.
Adept Xantos Het'tir
-
gligorax
- Posty: 116
- Rejestracja: 7 mar 2009, o 17:49
- Imię Postaci: Sitrian Vo'
- Xfire: gligorax
- GaduGadu: 9948516
Re: Podanie Daren'a [OPJ]
Historia jest spójna, zawiera podstawowe wiadomosci wymagane do przyjęcia. Jest dobrze , ale... za bardzo nie opiera się to na uniwersum GoSW. Myślę. że musisz zmienić w histori wątek owego Zabraka.Bo to naprawde malo prawdopodobne by taki złoczyńca i złodziej, błyskawicznie mógł wezwać armię Jedi. ( tym bardziej , że Jedi do walki się nie palą.) No i w sumie obecnie, Imperium włada nad całą galaktyką ( Seicel jako nowy wielki kanclerz), więc nie wiem którą to planetę musieli by odbijać.
Tak czy inaczej masz potencjał, myślę że poradził byś sobie w GoSW. Nie mniej jednak, powinieneś historię poprawić.
Tak czy inaczej masz potencjał, myślę że poradził byś sobie w GoSW. Nie mniej jednak, powinieneś historię poprawić.
Nieodżałowanej pamięci Favcia. [*]
Favciu, czekamy.[*]
Favciu, czekamy.[*]
-
Scar Beal
- OPJ - Mistrz Jedi

- Posty: 158
- Rejestracja: 12 kwie 2009, o 21:07
- Imię Postaci: Scar Beal
- Xfire: Dahu07
- GaduGadu: 11118742
- Lokalizacja: Szczecin
Re: Podanie Daren'a [OPJ]
Hmm.. Charakter kandydata oceniam na dobry, chociaż nie znam cię z gry, jednak pierwsza część podania jak najbardziej na TAK. Co do historii, bestsellerem to to nie będzie, w każdym bądź razie widać zaangażowanie. Mimo to, proszę cię (nie nakazuję) o napisanie nowej historii, bardziej spójnej z historia GoSW. Wstrzymuję się , jeżeli członkowie OPJ uznają że się nadajesz, przyjmę cię.

"Nie chce patrzeć jak GoSW się odradza, Chce patrzeć jak żyje."
Scar Beal
"Gdyby Bóg nie istniał, koniecznością stałoby się wynalezienie go. " VoltaireRe: Podanie Daren'a [OPJ]
Heh. Tylko, że ja nie znam histori GoSW xD. Może mi ktoś powiedzieć co obecnie się dzieje bym miał jakiś punkt odniesienia
.
[Wystarczy przejrzeć forum? Misje, raporty, cały dział "Świat Galaxy of Star Wars" - Venril]
[Wystarczy przejrzeć forum? Misje, raporty, cały dział "Świat Galaxy of Star Wars" - Venril]
Re: Podanie Daren'a [OPJ]
Nie chce się wam mieszać do rekrutacji, ale za takie coś to ja bym już gościa odrzucił. Zakładam, że wszedłeś na tą stronę i odrazu napisałeś podanie? Bez czytania choćby ogólnej historii? Wystarczy jej troche poszukać, bo chyba wejście w ''Świat Galaxy of Star Wars -> Historia GoSW nie jest Mission Impossible?Heh. Tylko, że ja nie znam histori GoSW xD. Może mi ktoś powiedzieć co obecnie się dzieje bym miał jakiś punkt odniesienia.
''Dyplomata to ktoś, kto potrafi powiedzieć ci, abyś poszedł do diabła w ten sposób, że poczujesz narastające podniecenie na myśl o zbliżającej się podróży.''
''Dopóki nie skorzystałem z Internetu nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów''
Mam jedną ważną ceche. Jeśli nie umiem czegoś zrobić, potrafię znaleźć ludzi, którzy zrobią to za mnie.
Faveks
''Dopóki nie skorzystałem z Internetu nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów''
Mam jedną ważną ceche. Jeśli nie umiem czegoś zrobić, potrafię znaleźć ludzi, którzy zrobią to za mnie.
Faveks
Re: Podanie Daren'a [OPJ]
Po pierwsze czytałem. Ale to nie jest chyba aktualne bo nic nie pisze, że Seicel przejął władze.
-
Ragnar
- Posty: 90
- Rejestracja: 28 lut 2009, o 12:27
- Imię Postaci: Ragnar
- Xfire: Rydholt
- GaduGadu: 2124297
Re: Podanie Daren'a [OPJ]
Daren pisze:Po pierwsze czytałem. Ale to nie jest chyba aktualne bo nic nie pisze, że Seicel przejął władze.
No chyba nie trudno się domyśleć że jeżeli Seicel zostając nowym imperatorem przejął władzę??ok 18 czasów współczesnych, miesiąc Gro'has
Travis przeszedł na stronę Kuobelagha, wydając lokalizacje Resta Kuobelaghowi. Zabija też Faveksa.
Wtedy podczas powrotu z misji, Sojusz jest świadkiem strasznego wydarzenia. Planeta Resta została wysadzona, atakowana.
W Sitrianie coś pęka, i na jakiś czas znika z widnokręgu wojny.
Reszta ląduje na jednym z księżycy Resta.
Sitrian wraca, czyni Seicela nowym imperatorem - wiedząc że kolejnego dnia złączy się z Mocą.
Sojusz rusza na ostateczną bazę Kuobelagha - gdzie zamiast władcy galaktyki spotykają Travisa.
Dochodzi do pojedynku Mistrza z uczniem - Gligorax brutalnie traktuje niewiernego, sam Travis jednak się nie broni - tłumaczy się,, że gdyby nie zdezerterował - sojusz nie wiedział by o słabościach Kuobelagha, nie wiedział by tez o jego lokalizacji.
Okazało się , że Gro'anie są starsi niż myślano. Wielki kompleks , znajdował się na ukrytych terenach Javin 4. Tam też, Kuobelagh wchłonąć chciał moc Gro'an.
Doszło do wielkiego pojedynku - który ostatecznie zwyciężył sojusz, korzystając z informacji zdobytych na misjach i z własnych umiejętności.
Podczas bitwy , bohaterską śmiercią umarł Connor "Xarthes" Cassus, i Sitrian "Gligorax" vo'.
Sojusz został rozwiązany, a każda z frakcji odeszła we własną stronę.
A tak ogólnie to ja się cały czas Wstrzymam
Rycerz Jedi Ragnar
Uczeń Rycerza Cread'a
Uczeń Rycerza Cread'a
-
gligorax
- Posty: 116
- Rejestracja: 7 mar 2009, o 17:49
- Imię Postaci: Sitrian Vo'
- Xfire: gligorax
- GaduGadu: 9948516
Re: Podanie Daren'a [OPJ]
Rzeczywiście, w Historii GoSW brakuje wydarzen z ostatnich 4 miesięcy. Jest to spowodowane tym, że frakcja Jedi cały czas nie przysłała mi danych o które prosiłem. ( Śm i NGI przysłało).
Nieodżałowanej pamięci Favcia. [*]
Favciu, czekamy.[*]
Favciu, czekamy.[*]
-
Shilion
- Posty: 51
- Rejestracja: 9 kwie 2009, o 08:11
- Imię Postaci: Shilion
- Xfire: shilion112
- GaduGadu: 10962663
Re: Podanie Daren'a [OPJ]
Wiesz Gligo, teraz ogólnie jest małe zamieszanie w OPJ o Nowego CL'a... Phoenixa nie ma, Azagoth' teoretycznie jest CL'e, (ale tylko teoretycznie, bo nie było to mówione oficjalnie), Scar tak samo... Trzeba coś z tym zrobić i wybrać nowego Leadera...
Uczeń Jedi Shilion
Re: Podanie Daren'a [OPJ]
Zabieram się za nową historie początek będzie ten sam lecz druga część zmieniona.
EDIT:
Nowa historia napisana
EDIT:
Nowa historia napisana
-
Scar Beal
- OPJ - Mistrz Jedi

- Posty: 158
- Rejestracja: 12 kwie 2009, o 21:07
- Imię Postaci: Scar Beal
- Xfire: Dahu07
- GaduGadu: 11118742
- Lokalizacja: Szczecin
Re: Podanie Daren'a [OPJ]
Kurcze, nie wiem co o tym myśleć, dużo powtórzeń, słaba interpunkcja, i kurcze nie wiem, jak zadecydują członkowie OPJ?

"Nie chce patrzeć jak GoSW się odradza, Chce patrzeć jak żyje."
Scar Beal
"Gdyby Bóg nie istniał, koniecznością stałoby się wynalezienie go. " Voltaire- Pete_Be(a)st
- OPJ - Mistrz Jedi

- Posty: 133
- Rejestracja: 20 kwie 2009, o 17:54
- Imię Postaci: Azagoth'
- Xfire: petebeast997
- GaduGadu: 10062089
Re: Podanie Daren'a [OPJ]
Popraw historię, kierując się błedami wytyczonymi przez naszych członków. Wtedy postaramy się do końca rozpatrzeć twoją historię. Musisz także powoli zapoznawać się z systemem gry na modzie OJP. Jednak nie martw się, kiedy uda ci się napisać zadowalające nas podanie, wtedy pokażemy ci mozliwosci tego moda.















