Misja V: Złudzenie.

Obrazek Dawno, dawno temu w odległej galaktyce...


Świadomi Mocy zysykiwali coraz większe wpływy, co nie podobało się Imperium. Krąg wojowników ze świadomością znacznie się poszerzył co pozwoliło Wielkiemu Mistrzowi Wagnerowi pokazać nieufnej ludności Lethan kto jest tak na prawę prawdziwym sojusznikiem ich wspólnego domu - Galatyki. Wykonując wszelkie zadania, ideologia nabiera charakterystycznych kształtów, określając sens służby i wartości walki o wspólną wolność.

Moderator: Revel

Wagner
ŚM - Wielki Mistrz
ŚM - Wielki Mistrz
Posty: 104
Rejestracja: 7 mar 2009, o 20:59
Imię Postaci: Arhael
Xfire: wagnerthenecromancer
GaduGadu: 4549862

Misja V: Złudzenie.

Post autor: Wagner »

Obrazek

Po ostatnich wydarzeniach na małej planecie nazwanej "Letharman" Świadomi Mocy dochodzą do coraz bliższego rozwiązania kłopotów na Lethan. Istotnie - napisany tekst w pamiętniku jaki odnaleźli wydaje się dać odpowiedź, ale co zrobić z tym dalej?



<Przepisana treść pamiętnika do pamięci cyfronotesu jednego ze Świadomych:>



--------------------------------------------------------------------

I tak dobrze prosperująca planeta wyzionie ducha.
"Od początku było mi wiadomo, że Lethan było pułapką dla Jedi podczas pradawnych wojen.
Organizacja Sithów stworzyła funkcję planety, którą była wysadzenie jej podczas pobytu Jedi. Do czegoś takiego skumulowali potężny nakład energii w jądrze Lethan.
Dziwnym przypadkiem wszystko zamilkło... Planeta nabrała swoich barw, pojawiło się tam mnóstwo ras, zakwitł Handel.
Już nie długo. Szef o pseudonimie "Veryus" zamierza skończyć tą całą zabawę i wykorzystać skumulowaną moc do eksplozji by zgładzić Świadomych Mocy i zakończyć ich ten cały pieprzony kult."


--------------------------------------------------------------------
RAPORT:
Tymczasem w tajnej lokacji Organizacji:



Czasem bywa, że zaufane osoby zamieniają się w sprzeczność swojego dawnego charakteru, jednak zawsze istnieje szansa, że dawno znajomość nie zawiedzie i zaistniej współpraca, nawet o minimalnym stopniu.
Świadomi Mocy byli przyparci do muru - Zewsząd atakowali ludzie z wrogiej im organizacji, a nie dość tego, Lethan było o krok od wysadzenia. Straszliwa prawda o ich planecie została odkryta, co tylko podgrzało atmosferę. Przygotowywali się do wyprawy, by skończyć z napastnikami, jednak do świątyni przyleciał Mark. Zaproponował on Świadomym wymianę - Chistori (Mayron) za informację o pobycie Arhaela.
Obrazek

Rzecz jasna nie zgodzili się, pomimo faktu, że nie znali położenia ich Wielkiego Mistrza. Mark jednak nie dał za wygraną. Zamiast odejść i zostawić w spokoju ich Świątynię, dobył ostrza i wbiegł do środka, szukając Chistoriego, za nim zaś ruszyli jego ludzie. Świadomi byli zmuszeni do obrony, co też uczynili. Chistori znalazł się w niebezpieczeństwie jednak i on się postawił oponentom. Po długiej walce, Mark został pozbawiony jego miecza, co przypieczętowało jego przegraną, bowiem bez tego był pozbawiony wszelkich mocy. Pod presją śmierci, zgodził się pokazać kryjówkę organizacji której służył i w której prawdopodobnie jest Arhael. Zaprowadził tam Świadomych, po czym zniknął im z oczu...

Świątynia organizacji była ogromna. Zdobiło ją wiele monumentów i innych dodatków, które tylko ukazywały próżność ich przywódcy.
Obrazek

Nikt ich nie atakował, co się zdawało dziwne, jednak Świadomi nie przejmowali się tym - w końcu to jednak lepiej. Po przeszukaniu kilku pomieszczeń trafili na nieznajomego, który okazał się rządzić organizacją. Poprosił on Veryusa na rozmowę w osobności, ten się po lekkim wachaniu zgodził. Przywódca organizacji próbował przekupić Veryusa na swoją stronę, jednakowoż ten się zaparł i prosił o odpowiedź, gdzie znajduje się Arhael. Nie doszło to do skutku, ponieważ został zaatakowany przez strażników osobistych przywódcy, który sam ich wezwał.
Obrazek

Na pomoc przyszedł mu Reseken i Mayron, pomimo tego i tak zostali pokonani. Veryus stracił swoją rekojeść, Prawy Reseken zraniony został w bok a Chistori zabrany przez lidera organizacji...

Po chwili obaj Świadomi wstali, by zobaczyć, że zostali otoczeni przez kolejnych strażników, pośród nich znajdował się Mark. Nie zaatakował ich, pozwolił odejść. Ci jednak nie chcieli, co doprowadziło do tego, że Mark powiedział im, by zeksplorowali bazę.
Obrazek

Nie pozostało im nic innego jak tylko to zrobić. Przemierzyli wiele pomieszczeń, sprawdzając każdy szczegół, aż w końcu znaleźli tego, kogo szukali - Arhaela. Był on strzeżony przez grupę najemników i strażników. Po niedługiej walce Świadomi odbili Mistrza Świadomych Mocy a przeciwników pokonali. Razem z ich Wielkim Mistrzem postanowili kontynuować przeszukiwania kompleksu, by odnaleźć Chistoriego. Nie odnaleźli nic ciekawego poza tunelem prowadzącym wgłąb w ziemii, ale nie mieli już innego wyboru. Postanowili tam wskoczyć...

Świadomi znaleźli się w dziwnym miejscu. Przypominało ono niedużą wieżę, która... unosiła się w powietrzu. Tuż obok nich niczym z ziemii wyrosnął kolejny osobnik z organizacji ubrany w szaty z maską na twarzy. Powiedział im, że stracili przytomność, dzięki czemu przedostał się do ich świadomości i zadeklarował jasno, że będą w stanie uratować Lethan jedynie wtedy, kiedy go pokonają, uwcześnie pokonując jego ''przeszkody''. Przeszukując niezbyt wysoką wieżę w końcu trafili do miejsca, w którym miało się rozegrać starcie, z którego wyniknie to, czy Lethan zostanie unicestwione bądź jeszcze będzie dla planety nadzieja. Na przeciw potężnego osobnika i jego bestie, które uwolnił, stanęli tylko Reseken i jego Mistrz - Veryus. Długa i zaciekła walka w końcu została rozstrzygnięta - Wygrali Świadomi.
Obrazek

Udało im się powalić indywiduum, co poskutkowało tym, że przerwał ich nieprzytomność jednocześnie gratulując. Znaleźli się w podziemiach Lethan pełnych lawy. Wiadomym było, że to jądro, gdyż zaburzenia mocy były ogromne. Przeszukując tunele, Świadomi odnaleźli przywódcę organizacji wraz z Mayronem na skarpie która tylko krokiem dzieliła od przepaści do środka jądra. Veryus odwrócił uwagę lidera, natomiast Chistori popchnął go,
co poskutkowało upadkiem przywódcy do lawy.
Obrazek

Ziemia zaczęła się trząść, poziom niebezpiecznej lawy podnosić. Zdecydowali jednoznacznie wynosić stąd. Szybko znaleźli wyjście z podziemnego kompleksu i wydostali się na zewnątrz. Tam czekał na nich Arhael, który powiedział, że planeta może wybuchnąć i powinni się pospieszyć z ucieczką, co uczynili. Ku ich zaskoczeniu, wszyscy Świadomi, którzy nie wyruszyli na walkę z organizacją, przylecieli po nich statkiem, by się z Lethan ewakuować. Wystartowali i zdążyli odlecieć dostateczie daleko od ich byłej planety, która wybuchnęła pozostawiając na swoim miejscu jedynie pustkę galaktyczną...
Obrazek
Obrazek
Mistrz Wagner
ClanLeader frakcji "Świadomi Mocy".
... i od niedawna WGM (Wielki GameMaster)
ODPOWIEDZ

Wróć do „KAMPANIA II: Próba walki.”