OPJ - Lyos Saroth [Przyjęty]
OPJ - Lyos Saroth [Przyjęty]

Imię: Olek
Wiek: 17 lat
Coś o sobie: Aktualnie mieszkam w niewielkiej mieścinie zwanej Wieluniem. Moje zainteresowania to taniec mianowicie "bboying", komercyjnie mówiąc "breakdance". Staram się powiązać z tym moją przyszłość mianowicie zostać instruktorem. Oczywiście interesuje się również fantastyką, która jest dla mnie czymś więcej niż samą wyobraźnią i dobrą zabawą ze znajomymi. Współpracuje na jednym z większych serwisów publicystycznych Gwiezdnych Wojen mianowicie na Star-Wars.com.pl oraz PoLS.pl. Uczęszczam do Liceum Ogólnokształcącego na profilu Artystycznym względem teatru oraz tańca, poza tym można to nazwać klasą humanistyczną. Od czasu do czasu, gdy jest pogoda lubię pograć ze znajomymi w koszykówkę na jednym ze szkolnych boisk, oczywiście kiedyś miałem zamiar powiązać to z przyszłością, jednak taniec przebił to w wielkim stopniu. Co do tego, można się pochwalić, że chciałem iść za trepa, mianowicie zacząć od szkoły oficerskiej, pragnienia nadal są, ale czy możliwości phe.
Zainteresowania: Wyżej zostały wymienione.
Skąd dowiedziałeś się o GoSW?: O GoSW dowiedziałem się kilka lat temu od Gligoraxa, który prowadził GoSW.
Dlaczego chcesz dołączyć do GoSW?: Galaxy of Star Wars to organizacja sięgająca od prawie początków mojej jakże "sławnej kariery na Polskiej Scenie Jedi Academy 3". Niestety zostało ono zamknięte, jednak teraz gdy powstało z popiołów ze znacznie większą siłą, chcę wrzucić swoje pięć groszy i zasilić szeregi owej organizacji.
Dlaczego chcesz dołączyć do Ostatniego Prakseum Jedi?: Nigdy nie było i nie jest mi pisane prowadzić postać Sith czy innego kultu. Gdy ktoś odpowiednio zrozumie kodeks i zacznie postępować wedle jego zasad, zrozumie, kim jest prawdziwy wojownik.
Preferowany przez Ciebie tryb rozgrywki Role-Play: Preferowany tryb rozgrywki, wiem że GoSW będzie polegało na napisanym systemie RP, który mi w pełni odpowiada, ponieważ kilka lat rozgrywam sesje, na podstawię tego co tutaj zostało wytyczone. Co do samego OJP, każda osoba może dzięki temu wczuć się w swoją postać i nawet Ci, którzy nie mieli styku z RP, potrafiliby odegrać w pełni klimat po zapoznaniu się z owym trybem rozgrywki.
Twoja aktywność podczas dni wolnych oraz dni roboczych: Aktualnie mogę mieć problemy przez najbliższe 2 tygodnie, później będę się pojawiał co drugi dzień na kilka godzin.
Twoja znajomość uniwersum Star Wars i świata GoSW: Zapoznałem się wiele razy z Uniwersum Galaxy of Star Wars, ponieważ jestem jej członkiem od dawien dawna.
Twoja znajomość historii jasnej ścieżki: Oczywiście w pełni zapoznałem się z ową historią Jasnej Ścieżki. Z początku myślałem, że o zupełnie inną rzecz chodzi.
Twoja krótka historia rozgrywki w JK3: Wszystko zaczęło się od zakonu 'LJ' na modzie JA+, gdzie rozgrywka była lekko klimatyczna. Sprawy organizacyjne oraz treningi w klimacie Gwiezdnych Wojen, jednak polemizacje toczone między sobą już psuły owy klimat. Następnie zaciągnąłem się do 'RJO', gdzie podbudowałem swoją technikę władania mieczem świetlnym, a gdy Thorn odszedł do FaR można powiedzieć, że podążyłem za nim. Dopiero później dowiedziałem się o NGI, które stworzyło wielką organizację zwaną Galaxy of Star Wars.
Kontakt: Gadu-Gadu - 6945259
Skype - siwyliseklothosu
Em@il - soniqal@gmail.com
Steam - zzzaba or zycie13
Xfire - siwylisek

Imię i Nazwisko: Lyos Saroth
Wiek: 31 lat
Rodzima Planeta: Ligria
Rasa: Ligrian
Opis Charakteru: Spokojny oraz opanowany Ligrian, który rozważnie podejmuje decyzje i unika pochopnych werdyktów ze swojej strony. Stara się unikać konfliktów z innymi uważa, że wszystko można załatwić stanowczą rozmową czy polemizacją.
Opis zewnętrzny: Dobrze zbudowany Ligrian, którego łatwo rozpoznać po bladym odcieniu skóry, ma na twarzy liczne znamiona, łatwo rozpoznać, że powstały one w wyniku eksplozji jakiegoś materiału. Od Lyos'a bije aura dobra, którą można wyczuć stojąc w pobliżu. Ma na sobie stare szaty oraz zbroje, które pozostały mu po wydarzeniach z rodzimej planety.
Historia:
W mieścinie zwanej Ligtroan, mieszkańcy budzili się ze snu. Wczesny wiatr zaczynał obijać się po zaułkach budynków jak ucieszony Rodiański pijak, który zadowolenie przepił ostatnie kredyty w kantynie. Płatki śniegu coraz to bardziej otulały budynki swoim śnieżnym blaskiem. Mężczyzna o imieniu Lyos jak co ranek wybierał się do pracy w laboratorium, gdzie dostęp miało tylko kilku nielicznych mieszkańców miasta. Sam byt w owym mieście był wielkim sukcesem, ponieważ prawie nikt nie wiedział gdzie ono się znajduje, a chodziły słuchy, że słynęło z lekarstw na prawie wszystkie dolegliwości, które obciążały wiele ras. Gdy Ligran wyszedł z domu zauważył dość spory frachtowiec wznoszący się na pobliskim lądowisku. Ku zdziwieniu mimo wszystko ruszył dalej przed siebie, aby nie spóźnić się do pracy. Mijając kilka ciemnych alejek, zauważył zakapturzonego człowieka, który gestem ręki kazał mu się zbliżyć. Niestety Lyos z obawy o własne życie i portfel nie podszedł do podejrzanego osobnika. Podchodząc do drzwi dobrze zabezpieczonego budynku usłyszał krzyki oraz strzały, zrobił kilka kroków w tył i rozejrzał się po okolicy dodając:
- Hmm, albo dzieje się tu coś dziwnego, albo jeszcze trzyma mnie po wczorajszym trunku. *Kiwnął głową, przyłożył dłonie do ust po czym zaczął w nie chuchać*
Będąc już u stóp wielkiego budynku Lyos podszedł bliżej do Panelu, przyłożył palec do pulpitu, który odpowiednio zeskanował odcisk po chwili wysunęła się z panelu jakby mała luneta, która zeskanowała soczewkę Lyos'a. Nie zamykając drzwi, wszedł pewnym krokiem do środka i udał się w głąb budynku. Będąc w ruchu chwycił najbliższy służbowy cyfronotes i ruszył przed siebie, kątem oka dało się zauważyć liczne znaki po pociskach blasterów na ścianach. Otworzył pierwsze drzwi, wszedł do centrum laboratorium, naglę zdał sobie sprawę, że coś nie gra. Zrobił ponownie kilka kroków w tył i rozejrzał się po pomieszczeniu:
- Co do... *Zdziwiony i zdezorientowany upuścił na ziemię cyfronotes, który rozpadł się na kilka części, po czym chwycił za mały nadajnik, który miał na celu wezwanie wszystkich pobliskich jednostek, stacjonujących w owym mieście*
Po dłuższym oczekiwaniu nikt się nie zjawił, Lyos wbiegł roztrzęsiony do pomieszczenia, gdzie zachowywane były bardzo drogocenne próbki. Niestety to co zobaczył jeszcze bardziej go zaszokowało, całe pomieszczenie zostało przewrócone do góry nogami. Załamany chodził pokoju i kopał w każdą rzecz, która napatoczyła mu się pod nogi. W pewnym momencie zauważył niebieską fiolkę w rogu pokoju. Przedostał się przez pozostawiony chlew i zabezpieczył próbkę. Nie wiedział jednak, że w budynku znajdował się ostatni zakapturzony wojownik, który bacznie go obserwował. Gdy tylko udał się w stronę wyjścia, dzielący korytarz, który był ostatnią deską ratującą Lyos'a był zupełnie odizolowany od jakichkolwiek oznak światła. Było widać tylko kontury drzwi, w których stała tajemnicza osoba. Wystraszony Ligrana pochopnie zerwał się do ucieczki przez co poślizgnął się na pierwszym zakręcie, niestety wypadła mu fiolka, która bardzo wiele dla niego znaczyła. Nie zdążył się obejrzeć za siebie i dostrzegł zakapturzoną postać, której twarz było widać ułamkami sekund, przez zerwane przewody, które doprowadzały dopływ prądu do budynku. Powoli podnosząc się z ziemi spoglądał na fiolkę, która znajduje się po drugiej stronie korytarza. Wtem usłyszał dziwny odgłos i czerwoną poświatę odbijającą się od ścian. Lyos ponownie starał się uciec, zakapturzona postać zaczęła się śmiać ponuro i powoli podążała za Lyosem. Z powodu braku oświetlenia, biegł przed siebie i niezauważalnie uderzył w ścianę przez co stracił przytomność. Nie minęło kilka minut Lyos powoli zaczynał odzyskiwać przytomność, jednak widział jedynie rozmazane kontury. Zauważył stojącą przed nim postać, u której był widoczny uśmiech oraz paskudne uzębienie. Naglę uniosła miecz świetlny ku górze i szybkim ruchem chciała wbić go w brzuch Ligrana, jednak ten uniósł ręce i poczuł lekki powiew na jego twarzy...
Gdy ponownie odzyskał przytomność jedyne co obijało mu się o pamięć, to walka dwóch osobników o niebieskim i czerwonym odcieniu miecza świetlnego oraz widok zakapturzonej postaci, która podczas wyciągnięcia rąk Lyos'a uderzyła z mocną siłą w sufit...
Ostatnio zmieniony 11 lut 2011, o 15:02 przez Lyos, łącznie zmieniany 2 razy.
Re: OPJ - Lyos Saroth
- "Skąd dowiedziałeś się o GoSW?: Nie ważne skąd się o nim dowiedziałem, ważne że zgłaszam tutaj swoją kandydaturę." - Tak nie odpowiada się na pytania zadane w podaniu.
- "Preferowany przez Ciebie tryb rozgrywki Role-Play: Zupełnie nie rozumiem owego pytania, powinno ono być lepiej sprecyzowane." - Dziwne, każdy poprzedni kandydat zrozumiał to pytanie, czyżbym Cię przecenił?
- "Twoja znajomość historii jasnej ścieżki: Odkąd pamiętam grywając w zakonach Role Play podążałem Jasną Stroną Mocy, ponieważ uważam, że tylko Jedi potrafią opanować swoje emocje, co jest wielką umiejętnością odrzucić wszelakie pokusy i pragnienia. Tak naprawdę to Jedi służą mocy, co można nazwać współżyciem, jednak Ci którzy z niej korzystają dla własnych celów są ranieni i niszczeni przez nią samą od wewnątrz." - Pytanie dotyczyło Twojej znajomości historii jasnej ścieżki, umieszczonej w archiwum GoSW, dział Historie. Po raz kolejny nie zrozumiałeś pytania.
- Historia w zasadzie jest oryginalna ale krótka mimo ponad 600 słów i potwornie nudna, dopiero w ostatniej linijce domyśliłem się że Twoja postać użyła mocy po otrzymaniu poważnych obrażeń.
+ Bogate, ciekawe opisy otoczenia.
+ Rozwinięte opisy w części ogólnej.
Przykro mi ale póki co jestem na Nie. Wiem że potrafisz dobrze erpić ale Twoje podanie jest po prostu poniżej utworzonych przez pierwszych kandydatów standardów i bardzo mi się to nie podoba. Popraw podanie oraz historię, tym razem włóż w to więcej serca. Kiedy wykonasz poprawki i się do tego przyłożysz z pewnością zaakceptuje Twoje podanie. Ravist aktualnie jest w tej kwestii po mojej stronie, ale w końcu to nic wielkiego, popraw tylko błędy jakie wymieniłem i rozwiń historię by nie była taka nużąca.
Pozdrawiam.
- "Preferowany przez Ciebie tryb rozgrywki Role-Play: Zupełnie nie rozumiem owego pytania, powinno ono być lepiej sprecyzowane." - Dziwne, każdy poprzedni kandydat zrozumiał to pytanie, czyżbym Cię przecenił?
- "Twoja znajomość historii jasnej ścieżki: Odkąd pamiętam grywając w zakonach Role Play podążałem Jasną Stroną Mocy, ponieważ uważam, że tylko Jedi potrafią opanować swoje emocje, co jest wielką umiejętnością odrzucić wszelakie pokusy i pragnienia. Tak naprawdę to Jedi służą mocy, co można nazwać współżyciem, jednak Ci którzy z niej korzystają dla własnych celów są ranieni i niszczeni przez nią samą od wewnątrz." - Pytanie dotyczyło Twojej znajomości historii jasnej ścieżki, umieszczonej w archiwum GoSW, dział Historie. Po raz kolejny nie zrozumiałeś pytania.
- Historia w zasadzie jest oryginalna ale krótka mimo ponad 600 słów i potwornie nudna, dopiero w ostatniej linijce domyśliłem się że Twoja postać użyła mocy po otrzymaniu poważnych obrażeń.
+ Bogate, ciekawe opisy otoczenia.
+ Rozwinięte opisy w części ogólnej.
Przykro mi ale póki co jestem na Nie. Wiem że potrafisz dobrze erpić ale Twoje podanie jest po prostu poniżej utworzonych przez pierwszych kandydatów standardów i bardzo mi się to nie podoba. Popraw podanie oraz historię, tym razem włóż w to więcej serca. Kiedy wykonasz poprawki i się do tego przyłożysz z pewnością zaakceptuje Twoje podanie. Ravist aktualnie jest w tej kwestii po mojej stronie, ale w końcu to nic wielkiego, popraw tylko błędy jakie wymieniłem i rozwiń historię by nie była taka nużąca.
Pozdrawiam.
Re: OPJ - Lyos Saroth
Historii nadal nie poprawiłeś i gdyby to zależało ode mnie to pisałbyś podanie od nowa tyle razy aż w końcu włożyłbyś w to tyle serca ile włożyłeś w swoje mądrości i wymówki dotyczące braku czasu na napisanie czegoś lepszego. Nadal jestem na nie ale ponieważ spełniasz totalne minimum i Ravist chce Cię w OPJ masz szanse już dzisiaj zagrać na sesji.
Gratulacje!
Twoje podanie do frakcji Ostatniego Prakseum Jedi zostało zaakceptowane. Witamy w Galaxy of Star Wars!
Zgłoś się do lidera frakcji by uzyskać dalsze informacje dotyczące wprowadzenia Twojej postaci.
Gratulacje!
Twoje podanie do frakcji Ostatniego Prakseum Jedi zostało zaakceptowane. Witamy w Galaxy of Star Wars!
Zgłoś się do lidera frakcji by uzyskać dalsze informacje dotyczące wprowadzenia Twojej postaci.












