[Misja XXXIV] Poszukiwania cz. II

Awatar użytkownika
Vosurate
Imperator
Imperator
Posty: 113
Rejestracja: 5 maja 2010, o 16:06

[Misja XXXIV] Poszukiwania cz. II

Post autor: Vosurate »

<do sali pełnej Sithów wchodzi Lord Skulldron>

Musimy wyruszyć na Taris. Zdaje się, że znajdziemy tam potrzebne informacje na temat naszych wrogów... i nie tylko ich. Nie wiemy co może nas tam spotkać, akademia Jedi, w której ma znajdować się holocron, jest bardzo zniszczona i złupiona. Przygotujcie się, wyruszamy niebawem.

Start misji - 31.05.09 r. godz. 20.00

Pliki:
:arrow: http://jediknight3.filefront.com/file/M ... rdVM;55831 (tylko skin, bez miecza)
:arrow: http://jediknight3.filefront.com/file/J ... L_II;45505
Raport:
***Statek Skulldrona doleciał na Taris***

-Oho... stara świątynia... - rzekł Skulldron po czym ujrzał tajemniczy transportowiec z oznakowaniem imperialnym; chciał się mu przyjrzeć baczniej i wszedł na pokład. Szybko dorwał się do księgi pokładowej i przeczytał kilka wpisów. Najbardziej rzucił mu się w oczy jeden z nich:
"Statek nie został zbudowany w fabrykach Imperialnych, jest to tylko...." dalsza część była zamazana. Nie namyślając się długo Skulldron ruszył w kierunku świątyni Jedi. Przed drzwiami czekały na niego droidy bojowe, które nie były zbyt rozmowne, lecz powiedziały tylko, że muszą powstrzymać Skulldrona. Jednak im to nie wyszło i Skulldron wszedł do świątyni. O dziwo wszystko wyglądało nienaruszone.
-Do sali rady- Powiedział ochoczo tajemniczy Holocron, który Lord miał przy sobie. Tak też się stało... Po drodze Sith napokał kilkunastu droidów, ale żaden z nich nie był w stanie go zatrzymać. Po długiej próbie znalezienia tajemnego przejścia w sali rady, w końcu się udało... Ale w kolejnym pomeiszczeniu też nie było łatwo... Skulldron musiał zniszczyć trochę świątyni... W tym czasie pojawiła się Nagisa. Po obejściu zabezpieczeń wrócili do głównej sali, gdzie zastali łowcę nagród który znienacka odebrał w drastyczny sposób holocron Skulldronowi i uciekł. Nagisa poleciała w ślad za nim. Tuż po chwili pojawił się Ravist i zaczęła się kłótnia między nim a Skulldronem. Ravist bardzo utrudniał Lordowi Sith robotę. W końcu Skulldron pozbył się Jedi i dostał siędo tajemnej skrytki. Po kwadransie Ravist zniszczył statek Skulldrona i musiał on znaleźć nowy. Tak też się stało... Zdecydowanie twierdząc, że nie ma już czego szukać na Taris, wrócił do Akademii.

***Pół godziny później***

Statek Skulldrona wylądował na Asteroidzie.
-Lordzie -powiedział oficer imperialny upadając na kolana.
-Powstań -powiedział Skulldron -O co chodzi?
-Lordzie, Darth Nagisa poinformowała nas że łowca nagród z Taris został schwytany, zaraz tu będą.
-Doskonale - Skulldron wyraźnie się ucieszył- Poinformuj mnie, jak łowca będzie już w celi. Mam coś dla Ciebie.
Skulldron dał oficerowi medal za życiową służbę Imperium.
-Dz.. Dziękuje... -zawachał się troszke oficer odbierając medal.
Lord Sith wrócił do swojego pokoju. Po chwili nadeszła kolej na przesłuchanie łowcy, który niewiele powiedział i szybko Skulldron odebrał mu życie. Skulldron wrócił do swojego pokoju po raz kolejny, położył się na łóżku i rozmyślając o wszystkim co się stało, powoli zasypiał...
Zablokowany

Wróć do „Kampania V”