Strona 1 z 1

Koniec GoSW to nie koniec GoSW

: 4 wrz 2009, o 18:13
autor: Faveks
Dziwny tytuł co? Żaden inny nie przyszedł mi do głowy.

Minął dzień, więc czas przestać użalać się nad decyzjami WGM, obwiniać siebie nawzajem za zamknięcie zakonu i planować samobójstwa. Myślałem, że ktoś do tego dojdzie, ale widzę, że jestem jednym z nielicznych, którzy zrozumieli przekaz ukryty w zamknięciu GoSW. Czas na zmiany. Tak właśnie i zmiany mogą nastąpić i to bardzo szybko jeśli tylko odpowiednio się zmobilizujecie. Wiem, że wielu z was spamiło Gligowi xf z najróżniejszymi pomysłami reaktywacji GoSW. Myślicie pewnie, że Gligorax ma was w dupie i wcale nie chce odbudowywać klanu. Gówno prawda. Reaktywacja=Sensowny pomysł+Sensowny Lider+Sensowni Ludzie. Jeden z tych warunków został spełniony. Gligorax kilka razy wspominał o zrobieniu tzw. ''GoSW-owego Kotora'' czyli odegranie wydarzeń z przeszłości, a mianowicie z czasów Ery Spotkań. Z każdym razem gdy o tym mówił, ja marzyłem by do tego doszło, a podejrzewam, że wy dojdziecie do tego samego wniosku, gdy przeczytacie (pewnie po raz pierwszy) zapiski z Ery Spotkań. Powstawanie ścieżek mocy, bunt Garr Donna na Kryo'ran, powstanie ciemnej ścieżki itp, itd. Ciekawe? Też tak sądze. Doszedłem z Gligoraxem do wniosku, że to ostatnia deska ratunku dla GoSW. Całkowicie nowy klan, z goswiańską fabułą może być oddechem świeżości dla naszej organizacji. To według mnie jedyna szansa na uratowanie naszej grupy w obecnym składzie, ponieważ:

- Wagner i ŚM się odłączają co zabiera nam sporą liczbe naprawdę konkretynych ludzi no i conajmniej jednego konkretnego CL-a.
- Jeśli ten plan przejdzie będą tylko dwie frakcje co wiąże się z mniejszą liczbą CL-ów i mniejszą ilością pracy.
- Możemy zacząć wszystko od nowa. Być na początku zwykłym klanem, który ma forum, server i gra RP. Jeśli to wypali możliwe, że pójdziemy dalej.

Jak widzicie pomysł jest, potrzeba planu, który układa mi się już w głowie i ludzi, którzy pomogą to zrealizować. Wpisywać się w tym temacie kto byłby za takim pomysłem. Można podawać swoich kandytatów na WGM (nie zgłaszajcie Gligoraxa, on definitywnie kończy swoją przygodę). No i pisać wasze opinie. Chce tutaj konkretnych postów.

Pozdrawiam

Favcio.

Re: Koniec GoSW to nie koniec GoSW

: 4 wrz 2009, o 18:26
autor: Scar Beal
Pomogę, ale wolał bym stworzenie świata z SW. Pomysł z przed historii wszystkiego jest fajny. Aczkolwiek bez zgody gliga nie mam zamiaru nic modernizować.

Peace & Love.

Re: Koniec GoSW to nie koniec GoSW

: 4 wrz 2009, o 18:48
autor: Mythh
Drogi Faveksie, przykro mi przypominać Tobie fakt że nie jesteś już członkiem GoSW gdyż odszedłeś.
Po drugie, to działanie za plecami Gligoraxa może źle się skończyć dla Ciebie i całego GoSW.
Po trzecie, próbując odbudować GoSW za plecami Gliga jeszcze bardziej je pogrążysz.
Po czwarte, OPJ pozostanie jedyna frakcją w GoSW jeżeli spróbujecie coś zrobic gdyż cała ekipa NGI tworzy już nowy projekt klanu, do którego zostaną zebrani wszyscy członkowie GoSW a co za tym idzie nie przetrwacie długo bo albo wszystko się rozpadnie z przyczyn naturalnych albo Gligorax wam zamknie wejście na forum.

Faveks, nie rób błędu, nie baw się w herosa za plecami Gligoraxa wiedząc że nawet nie jesteś członkiem GoSW.
To koniec i nic tego nie zmieni, a przedłużając męki tego klanu tylko zniszczycie jego dobre imię, które wszyscy chcemy aby zapamiętano jak najlepiej.

Re: Koniec GoSW to nie koniec GoSW

: 4 wrz 2009, o 18:51
autor: Ragnar
Doszedłem z Gligoraxem do wniosku, że to ostatnia deska ratunku dla GoSW.
Więc Gligorax o tym wie? Czytanie ze zrozumieniem się kłania?

Re: Koniec GoSW to nie koniec GoSW

: 4 wrz 2009, o 19:00
autor: Mythh
No chyba że tak, w takim razie widzę że NGI również może wrócić gdyż odnalazł sie zagubiony dział, który uważaliśmy za usunięty, wszystko wrócić do normy.

[victory] [victory] [victory] [victory] [victory] [victory] [victory] [victory] [victory] [victory] [victory] [victory] [victory] [victory] [victory] [victory] [victory] [victory] [victory] [victory] [victory] [victory] [victory] [victory] [victory] [victory] [victory] [victory] [victory] [victory] [victory] [victory] [victory] [victory] [victory] [victory]

Re: Koniec GoSW to nie koniec GoSW

: 4 wrz 2009, o 19:11
autor: flaber6
Całkowicie jestem za :0 Już nie mogę się doczekać Bastilli :D(jeśli to będzie w tych czasach)

Re: Koniec GoSW to nie koniec GoSW

: 4 wrz 2009, o 19:24
autor: Ragnar
flaber6 pisze:Całkowicie jestem za :0 Już nie mogę się doczekać Bastilli :D(jeśli to będzie w tych czasach)
Z tego co ja rozumuję to nie będzie Bastilli ponieważ to ma być chyba uniwersum GoSW ( Czasy Ery spotkań)

Re: Koniec GoSW to nie koniec GoSW

: 4 wrz 2009, o 19:43
autor: Faveks
Drogi Faveksie, przykro mi przypominać Tobie fakt że nie jesteś już członkiem GoSW gdyż odszedłeś.
Po drugie, to działanie za plecami Gligoraxa może źle się skończyć dla Ciebie i całego GoSW.
Po trzecie, próbując odbudować GoSW za plecami Gliga jeszcze bardziej je pogrążysz.
Po czwarte, OPJ pozostanie jedyna frakcją w GoSW jeżeli spróbujecie coś zrobic gdyż cała ekipa NGI tworzy już nowy projekt klanu, do którego zostaną zebrani wszyscy członkowie GoSW a co za tym idzie nie przetrwacie długo bo albo wszystko się rozpadnie z przyczyn naturalnych albo Gligorax wam zamknie wejście na forum.

Faveks, nie rób błędu, nie baw się w herosa za plecami Gligoraxa wiedząc że nawet nie jesteś członkiem GoSW.
To koniec i nic tego nie zmieni, a przedłużając męki tego klanu tylko zniszczycie jego dobre imię, które wszyscy chcemy aby zapamiętano jak najlepiej.
1. Wróciłem do GoSW jakiś tydzień temu. Widać jak bardzo jesteś poinformowany w sprawach swojej frakcji.
2. Myślisz, że napisałbym coś takiego bez zgody Gligoraxa? Dostałem oficjalnie prawa do wykorzystywania Ery Spotkań z Uniwersum GoSW na potrzeby tego klanu. Więc ogłaszam: Gligorax wie o całym tym pomyśle.
3. Nie musisz mi tego wszystkiego pisać. Chcecie tworzyć własny klan? Spoko macie do tego pełne prawo. Ja dałem konkretną propozycję i oczekuje konkretnych odpowiedzi.
4. Cała ekipa NGI czyli wszyscy nowi akolici, którzy (tak nie boję się tego powiedzieć) nie mają pojęcia o RP + Reyzer, który również nie ma o nim pojęcia+ jedyny mądry w tym towarzystwie Travis? Bardzo proszę. Życzę powodzenia. (Bez zgryźliwości)

Jeszcze jedno: Chyba niektórzy źle mnie zrozumieli. Nie mam zamiaru odgrywać wydarzeń z KOTORA SW. Mam zamiar odegrać wydarzenia z uniwersum GoSW, które są zapisane w historii, ale nie były odgrywane. Czyli czasy przed Imperatorem Gligoraxem.


Edit: Mam nadzieje na więcej odpowiedzi. Chcecie klan RP, o którym będzie można powiedzieć, że jest na fundamentach GoSW to odpowiadajcie.

Re: Koniec GoSW to nie koniec GoSW

: 9 wrz 2009, o 20:24
autor: Venril
Jestem całkowicie za tym pomysłem, gdyż mnie zawsze lepiej grało się rp w uniwersum GoSW niż Star Wars [bigsmile]