Lady Wu Tang (ŚM) - PRZYJĘTA
: 14 cze 2009, o 01:06

- Część Ogólna1.
mię: Marta2.
iek: 163.
oś o sobie: Hm, na początek oznajmię, że daleko mi od " Barbie " i tego typu dziewczyn.Mam dość skomplikowaną osobę, więc nie rozpisze się na temat charakteru, ani wyglądu z zwykłego powodu - nie jest wam to potrzebne. ^^
Jednakże jedna rzecz nigdy się nie zmienia, zawsze jestem wesoła i pełna energii, nie dołuje się jak to robią inni ludzie. ;p
4.
wentualny kontakt z tobą:GG - 9539824
Xfire [ Od wczoraj.. ] - ladywutang
E-mail - ladywutang@gmail.com
5.
rędkość internetu: Wacha się pomiędzy 2 mb/s, a 4 mb/s.
- RPG i JK31.
woje doświadczenie w Role Play.* Teraz będzie 4 lato przeżyć na grach typu pbf.
* 4-5 lat z MMORPG na prywatnych serwerach RP.
* Prowadzenie cotygodniowej sesji fantasy.
2.
taż w grze Jedi Knight 3: Jedi Academy.* 2 Miesiące gry SP i MP, głównie jednak SP.
3.
laczego do Świadomych Mocy?* Tolerują ciemną i jasną stronę mocy, a w końcu w każdym z nas jest ziarno zła i ziarno dobra, tylko to od nas zależy, które wyrośnie pierwsze.
4.
lany, organizacje działające w JK3 w jakich byłeś. * Pominięte...
- Przedstawienie Twojej wirtualnej postaci1. Imię postaci. [ Lady ] Wu Tang
2. Wiek postaci. 22
3. Rasa postaci. Człowiek
4. Rodzima planeta postaci. Oy'tan
5. Wygląd postaci. Brunetka z krótkimi włosami, jest ponadto dość wysoka i dobrze zbudowana.
Poza tym, jej masa ciała pasuje idealnie do wzrostu.
Można jeszcze dodać to, że ma niebieskie oczy i po jednym kolczyku w uszku.
6. Historia postaci
Wu została wyrwana ze swojego snu przez dziwny dźwięk.
Czym prędzej podniosła się z łóżka i udała sie do pilota, jednak po drodze cały statek zaczął się trząść.
- C-co się dzieje.. - Burknęła pod nosem upadając na ziemie, gdy coś zarzuciło statkiem.
Podniosła się prędko i ruszyła biegiem w strone drzwi, jednak zatrzymała się po kilku krokach.
Zobaczyła zbliżający się pocisk, zbliżał się coraz bardziej, jego światło stawało się mocniejsze z każdą sekundą, a ona nie mogła się ruszyć.
Paraliżowało ją coś, może strach? a może to uczucie.. uczucie zbliżającej się śmierci..
Pocisk doleciał, jednak nie trafił w kabiny, tylko w napęd.
Wielki statek, jak to nazwała owy statek atakujący, wypuścił drugi pocisk, który również trafił w napęd..
Znowu coś szarpnęło ją ku ziemi, uderzyła się mocno w głowę i straciła przytomność.. ostatnią rzeczą jaką usłyszała był krzyk jednego z pilotów.. " Trzymajcie się! Uderzymy o tą planetę! "
Jego głos był opanowany i brzmiał jakby niedziałający napęd był niczym.
Obudziła się w ciemności, ból głowy dał jej znak, gdy próbowała się podnieść, ból ten jednak nie zatrzymał jej i podniosła się.
Chwiejnym krokiem ruszyła ku zielonemu neonowi.
" Może ktoś przeżył? ", " Może będzie to przyjazna planeta.. "
Wszystko było zniszczone, nie mogła rozpoznać w jakim kierunku się udaje.
Zobaczyła blask światła, wyjście.. udała się tam.
Z olbrzymim trudem i w nieprzyjemnym stanie wypełzła przez drzwi i przewróciła sie na plecy.
Nie miała siły by się nawet obejrzeć, jednak miała szczęście, ktoś przeżył.. przeżył jeden z pilotów.
Podszedł do niej w dość dobrym stanie i podniósł ją, posadził przy wraku by mogła się oprzeć.
- Wszyscy zginęli, a my jesteśmy na nieznanej mi planecie.. - Skomentował tak całą sytuacje.
Faktycznie, nie było ciekawie.. " coś " ich zestrzeliło, nie pamiętała nawet co.. czyżby amnezja?
Nie.. pamięta inne rzeczy, ale akurat kilka drobiazgów zapomniała.
Myśl o tym została przerwana głosem pilota.
- Pójdę się rozejrzeć, może zauważę jakieś wzgórze lub cywilizacje.
Odszedł wymawiając te słowa, po chwili znikł za wrakiem i czas mijał.
Nie wracał.. czas dłużył się w nieskończoność, ból głowy dokuczał coraz bardziej, a oczy zaczęły się zamykać.. straciła przytomność.
Stan nieprzytomności minął, a ona znalazła się w innym miejscu.
Otoczenie było to samo, gdyby nie budowla, która była w zasięgu wzroku.
Wtedy też ujrzała pilota.. leżał martwy.. tuż obok niej..
Spoglądała na niego przez pewien czas z głupią nadzieją, że tylko jest nieprzytomny..
Łzy jednak nie napływały jej do oczy, w końcu nie poznała go bliżej.
Nie miała siły by go zakopać, więć mogła jedynie zostawić go i udać się do owej zabudowy.
Postać
Download

