Misja XV: Batalia.
Moderator: Revel
-
Wagner
- ŚM - Wielki Mistrz

- Posty: 104
- Rejestracja: 7 mar 2009, o 20:59
- Imię Postaci: Arhael
- Xfire: wagnerthenecromancer
- GaduGadu: 4549862
Misja XV: Batalia.
Można uciekać - by dalej przetrwać... Można walczyć - by wywołać strach. Co wybrali? Czy postąpili słusznie?
- Phil.
- Veryus.
- Revel.
- Reseken,
- Ensis.
- Darxul.
- Mark (odgrywał: Wagner.)
Udział w sesji RPG wzięli:Kolejny wydawałoby się spokojny dzień dla Świadomych Mocy. Każdy zajmował się swoimi sprawami. Kiedy to nagle do Akademii weszła osoba - Mark. Była bardzo przestraszona i zmęczona. Powiedziała Świadomym, że jest inna niż reszta i w przeciwieństwie do nich ufam naszej frakcji. Poprosił nas abyśmy udali się do znajdującego się nieopodal grobowca i powstrzymali drzemiące tam zło. Głównym źródłem zniszczenia była osoba znana niektórym Świadomym, a mianowicie Modig. Po krótkiej naradzie udaliśmy się z Markiem we wskazane miejsce. Okolica wyglądała na spokojną, ale tylko do czasu. Zrobiliśmy kilka kroków w stronę wejścia do grobowca, kiedy ze wszystkich stron zaatakowały nas sługusy Modiga, wyglądali jak się spodziewali przybycia. Bardzo szybko Świadomi rozprawili się z nimi. Potem powstał problem jak dostać się do wnętrza grobowca, gdyż drzwi były bardzo dobrze skonstruowane. Po zastanowieniu się stwierdzili, że zgromadzą swoją moc i uderzą w nią, aby wyburzyć bramę.
Pomysł okazał się dobry i udali się do wnętrza. W środku na powitanie wyszedł im sam Modig. Nie był skłonny do rozmowy, toteż po chwili rozgorzała walka. Nie był przygotowany na starcie ze Świadomymi i przez to zginął w cierpieniu. Krótko po jego śmierci w kierunku grobowca zmierzała ogromna grupa osób, w której znajdowali się skrytobójcy oraz mieszkańcy Lethan. Świadomi mieli dwa wyjścia, uciec przed nimi lub stanąć do walki. Po naradzie postanowili stanąć naprzeciw wściekłemu tłumowi. Ludzie również nie byli chętni do rozmowy. Revel zaczął mierzyć w tłum i w pewnym momencie strzelił, co przypieczętowało finał rozgrywki. Rozgorzała straszliwa i okrutna bitwa. Niektórzy stracili rozum i bez opamiętania niszczyli wszystko na swej drodze.
Darxula opętała nienawiść i gniew co spowodowało śmierć Antgaliusa - mistrza skrytobójców. Następnie Reseken przestał panować na sobą i zaatakował swoich towarzyszy. Do tego jeszcze doszedł demon znajdujący się w ciele Revela, co już całkiem sprawiło, że owa bitwa była bardzo brutalna. Jednak dzięki osobom, które panowały nad sobą wszystko skończyło się dobrze, ale tylko dobrze jeżeli chodzi o frekwencje na misji, bo o sukcesie misji nie można tutaj powiedzieć. Chcąc się stamtąd wydostać Świadomi udali się w głąb grobowca i natrafili na szereg tuneli i labirynt.
Po kilku godzinach wędrówki spotkali pana tego miejsca, który przedstawił się jako Dawny Sith. Nie opowiedział za dużo o sobie, tylko pokazał wyjście i kazał wynosić się. Stwierdził, że skoro on pomógł Świadomym to w przyszłości oni będą musieli pomóc mu. Po czym zniknął. Świadomi udali się przez otwarty portal do swej Akademii.
- Phil.
- Veryus.
- Revel.
- Reseken,
- Ensis.
- Darxul.
- Mark (odgrywał: Wagner.)
Mistrz Wagner
ClanLeader frakcji "Świadomi Mocy".
... i od niedawna WGM (Wielki GameMaster)












