Cain (ŚM) - PRZYJĘTY.
: 19 kwie 2009, o 12:04
- Część ogólna 1.
mię: Paweł 2.
iek: 18 3.
oś o sobie: Chłopak, uczeń, ogólnie leniwy. Lubie gry RPG, MMoRPG oraz PBF, z 2 dni temu zacząłem na nowo grać w JK3. 4.
wentualny kontakt: GG - 53883358 5.
rędkość neta: 1mb
-RPG i JK3 1.
woje doświadczenie w role play: Grałem już kiedyś w takim klanie, poza tym lubię gry rpg i często gram w gierki PBF. 2.
taż: Nie pamiętam, ale właśnie wróciłem po rocznej. przerwie. 3.
dlaczego do ŚM: Dlaczego tutaj? hmmm, będzie się to wiązało z moją historią. Ponadto sądzę, że moc, to moc i nie można zgłębiać tajników tylko jej jednej strony. 4.
lany w których byłeś: Stare GoSW ^^, parę dni w Quan, pozostałych nie pamiętam. - Twoja postać Role-Play:
1. Imię postaci: Cain
2. Wiek postaci: Nieznany
3. Rasa postaci: Człowiek
4. Rodzima planeta postaci: Tatooine
5. Wygląd postaci (opis zewnętrzny): Mężczyzna o dość ciemnej karnacji, z białymi niczym śnieg włosami.
6. Historia postaci:
Cain urodził się na Tatooine, w małej rodzinie mieszkającej na samym środku piaszczystej planety. Od dzieciństwa rywalizował ze swym bratem, a moc w nich była silna, co wyczuli Jedi. W 490r WWM Cain jak i jego brat w wieku 9 lat zostają zabrani z rodzimej planety, na szkolenie do mistrza Jedi Vasha. Wykazują się oni ogromnym potencjałem i dość szybko się uczą. Jednak Cain w 501 r po rozłamie jasnej strony, ucieka w poszukiwaniu ogromnej mocy, gdzie trafia na Korriban i ukrytą świątynie sith. Prosi ich o nauki ciemnej strony, jednak sithowie, każą mu w ramach inicjacji zabić Jedi. Cain nie tracąc czasu udaje się na nieznaną planetę i szybko rozprawia się z pierwszym lepszym jedi, po czym przynosi jego głowę sithom. 502 r WWM Cain staje twarzą w twarz z wielkim imperatorem, jest to jego pierwsze spotkanie z ów wielkim lordem sithów Gligoraxem. Cain nie tracił czasu, przez następne dwa lata ciężko ćwiczył pod okiem jednego z sithów a mianowicie sitha zwanego Syriushem. W 504 r WWM nastał czas krwi, a Cain otrzymał szansę na wykazanie się, pierwszą misją jaką otrzymał wraz z innymi, było zabicie swojego dawnego mistrza, misja nie była zbyt trudna bo Jedi Vash był już dość stary. Nagle w tym samym roku okazało się, że 3 lordowie buntują się przeciw władzy Gligorax'a, a Cain zostaje wysłany wraz z innymi jako pluton egzekucyjny, walki z lordami nie były zbyt łatwe jednak Sithom udało się uśmiercić dwóch z nich. Lecz to nie był koniec kłopotów, bądź co bądź okazało się, że za rewolucją stoi jeszcze jakiś nieznany sith. Gdy czcigodny imperator dowiedział się o miejscu pobytu, owego zdrajcy wysłał swój sprawdzony już pluton egzekucyjny. Gdy dwóch innych sithów wraz z Cain'em dotarło do świątyni w której ukrywać miał się zdrajca ich oczom ukazał się Syriush, sithowie wyglądali na widocznie poddenerwowanych i łakneli krwi lorda sithów, jedyną osobą zachowującą stoicki spokój był Cain, który nie wiedział co ma robić, w danej chwili miał dość zabijania i zaczął się zastanawiać nad tym, czy Gligorax w prawidłowy sposób wykorzystuje moc Koubelagha. Jednak sithowie będący z nim źle ocenili sytuację i myśląc, że on także zdradził zaatakowali go. Walka była ciężka i długa, jednak sithowie wycofali się, a Cain stanął u boku Syriusha, jako mistrz jedi. Cain miał rację zastanawiając się co do potęgi Gligorax'a bo jak się okazuje w 507r WWM, imperator zabija Koubelagha, by uwolnić swoich uczniów, tym samym okazując słabość i pozbawiając sithów mocy. Mistrz jedi w tym samym roku opuszcza zakon i staje się uciekinierem, poszukującym większej mocy. Krążąc po planetach, do jego uszu dochodzą plotki o nowo powstałej organizacji zwanej świadomi mocy, która zrzesza ludzi nie bacząc na to jaką ścieżką kroczą, zakon wydaje się idealny, dla byłego sitha i mistrza jedi, praktykującego ciemną jak i jasną stronę, po to by zyskać ogromną moc.
Podanie przeniesione z /posting.php?mode=edit&f=31&p=4320!