Strona 1 z 1

[Misja IV] Marsz Ku Wojnie

: 10 maja 2010, o 09:20
autor: Vosurate
Misja IV - Marsz ku wojnie!


Nie trzeba było długo czekać na efekty naszych ostatnich działań.

Praktycznie bezbronne planety, do niedawna kierowane przez NGI stały się pejzażem Wojen!

Xuinet'be i III wielcy lordowie zaraz po mnie, sprawowali porządek w galaktyce, i zapobiegali buntom.
Gdy ich zabrakło, zabrakło też wladzy która zmuszała ludnosc do popierania obecnosci mrocznych Lordów.

Ujawnili się też Jedi, którzy zaczęli pomagac rdzennej ludnosci w zwalczaniu Sith.

Nowe Galaktyczne Imperium nigdy nie bylo takie słabe....

Wydaje się, ze caly czas bylismy wodzeni za nos, a zabicie mych podwładnych było juz wczesniej zaplanowane, i nastawione na jeden z przyczyn zadania NGI potęznego ciosu.

Jednak moi Sithowie zabili II lordów, Ty'ruan zostal zamordowany, w jego tylko znanych mu okolicznosciach....

Z tego co udało mi się dowiedziec, za jego smierc odpowiada jego uczen - który objął władzę po swoim uczniu.

Wydaje się więc, ze wyraznie stoi po stronie jedi - i dąży do upadku NGI.

W chwili gdy padnie on, Jedi stracą potęznego sprzymierzeńca i będą musieli rozpocząć walkę na własną rękę....


Nadal jednak nie odnalezlismy tozsamosci zdrajcy w NGI!

Mozliwe więc, że z uwagi na (prawdopodobnie ostatnie) chwile NGI, zdrajca się ujawni w najmniej chcianych okolicznosciach, więc miejcie się na baczności.


TA MISJA, ZADECYDUJE O LOSACH NOWEGO GALAKTYCZNEGO IMPERIUM!


Zanim udacie się na Muag'ta , spotkamy się na naszej bazie.


Chcę widziec na niej (godzina 20.00) CAŁY ZAKON NGI!

Musimy obgadać wiele spraw wojennych.

Po dyskusji, wybiorę grupę - która poleci na Muag'ta i zamorduje ucznia Ty'ruana.




NIECH CIEMNA STRONA WAS PROWADZI!

Autor: Gligorax
Raport:
Niestety podejrzenia Sithów sprawdziły się.Syriush zdradził Imperium i okazało się że jest Mistrzem Jedi.Jednak największym ciosem dla Imperium było pójście za nim dwóch członków NGI: Revan i Kain.Faveks,Major i Eter stoczyli długą walke z wrogami jednak w końcu ciężko ranni uciekli z miejsca wydarzeń.