[Misja III] Rewolucja

Awatar użytkownika
Vosurate
Imperator
Imperator
Posty: 113
Rejestracja: 5 maja 2010, o 16:06

[Misja III] Rewolucja

Post autor: Vosurate »

MISJA III - Rewolucja

Jak wiemy, Xuinet'be nie był jedynym spiskowcem przeciw Nowemu Galaktycznemu Imperium.
Jak się okazało, 3 wielcy Mroczni Lordowie Nul'ray, Jual'ke, i Ty'ruan , zawiązali sojusz na O'ytan, oficjalnie ogłaszając swoją niezależność wobec mnie.
Z tego co udalo mi sie dowiedziec, obiecali współpracę Jedi =jak twierdzą mają wspólny cel, zabicie Imperatora Gligorax'a, i zawiązanie pokoju w galaktyce....


Bezmyślni Jedi..... Naprawdę wierzą to, że po mojej smierci lordowie nie będą chcieli więcej?

Tak czy inaczej dezerterów trzeba sie pozbyć.

i to za WSZELKĄ CENĘ!

3 wielcy lordowie, dysponują ogromną armią.
Możliwe że zniszczenie ich będzie jeszcze trudniejsze niż marsz na Xuinet'be.
Jesli jednak wam się nie uda, "rewolucjonisci" urosną w siłę, i poważnie zagrożą interesom NGI - być może skonczy się to moją śmiercią.
Jak widzicie, macie ważkie zadanie.
Czy podołacie?

Zobaczymy!


Udacie się na 3 akademie:


- Nul'ray - na Basvean.

-Jual'ke na Zintos

-Ty'ruan na Muag'ta.

Niech mrok was prowadzi!

Na misję wyruszą:

-Faveks

-Major

-Eter

-Andrys


Cała grupa pod dowódctwem Mrocznego Jedi, Eter'a.

Na pierwszą akademię udacie się o 20.30.


NGI na was liczy!

Autor: Gligorax
Raport:
Na misję stawiliśmy się trzej, ja (Eter), Kain oraz Faveks, nie dotarł tylko Major. Na początku udaliśmy się na Muag'ta aby zabić Ty'ruana. Nie udzielił on zbyt wielu informacji i mamił nas tylko zachętami do przyłączenia się aby wraz z nim obalić Mistrza Gligoraxa. Oprócz kilku rancornów, nie było większych problemów lecz gdy niespodziewanie w walce z Ty'ruanem polegliśmy i ja, i Kain, Faveks zachował zimną krew i pozbył się Lorda. Następnie udaliśmy się na planetę Zintos aby zająć się Jual'kem. Kiedy przybyliśmy zaatakowało nas kilkadziesiąt Rebornów, ale co to dla naszej grupy. Szybko rozprawiliśmy się z nimi i kontynuowaliśmy poszukiwania Lorda. Lecz wyjawił on nam ciekawe informacje, otóż Nul'ray z Basvean został zabity. Więc ktoś oprócz nas również poluje na Lordów NGI. Tym razem Kain szybko rozprawił się z przeciwnikiem. Po tym wszystkim spotkaliśmy się z Imperatorem. Po długich rozmowach doszliśmy do wniosku, że za wszelkim muszą stać Jedi, którzy chcą skłócić całe Imperium aby zniszczyło samo siebie. Lecz Jual'ke wspominał również coś o Sithcie na S... No cóż ktoś z akademii ewidentnie działa na naszą szkodę, a wszystkie poszlaki wskazują na Syriusha. Lecz jak wiemy Jedi są mistrzami iluzji i być może chcą abyśmy skierowali swe podejrzenia właśnie na niego. Wszyscy zgodnie stwierdziliśmy, że trzeba zaatakować Jedi. Kain zdradził miejsce pobytu jego dawnego mistrza, Sacreda z Nar Shadaa. Ta misja poszła bardzo szybko niestety nic nie udało nam się ustalić, a za pomocą iluzji udało się zbiec naszemu wrogowi. Po tym wszystkim powróciliśmy na własne planety.
Zablokowany

Wróć do „Kampania I”