Coruscant
Coruscant Planeta to tak naprawde jedno wielkie Miasto, które jest centrum dowodzenia Republiki. Automatyzacja i mnóstwo nowinek technicznych pozwoliły planecie na niesamowity rozwój gospodarczy. Jest to jedna z najcenniejszych planet, dlatego podczas wojen jest jednym z priorytetów celów. Znajduje się tam ogrom surowców, fabryk produkująych statki i innych dochodowych przedsiębiorstw, które pozwalają mieszkańcom planety żyć w luksusie i bogactwie.
Powierzchnia
103 399 173 km 2
Ludność
Ok. 800 miliardów
Klimat
Dzięki dokładnej kontroli pogody klimat planety-miasta był spokojny i umiarkowany. Utrzymywany był on sztucznie, dzięki Sieci kontroli pogody Coruscant (Coruscant Weather Control Network), w skrócie WeatherNet. Był to skomplikowany system kontroli pogody, w którego skład wchodziła seria zwierciadeł orbitalnych, odbijających światło gwiazdy systemu na poszczególne obszary planety i dogrzewających je tym samym. Kontrolerzy pracujący w WeatherNet mogli przykładowo przyspieszyć nieco porę letnią, aby polepszyć warunki rozwoju jastrzębionietoperzy. System przydatny był też np. podczas wypadków z ulatniającymi się chemikaliami - dzięki WeatherNet można było chwilowo zatrzymać przepływ prądów powietrznych.
Najniższe poziomy planety, poniżej warstwy inwersyjnej, charakteryzowały się dużą zmiennością - wręcz losowością - pogody i całkowitym brakiem dostępu światła słonecznego, a więc i brakiem naturalnego rytmu dobowego.
Architektura
Budowa miasta na powierzchni planety trwała nieprzerwanie przez wiele tysiącleci. Wielopoziomowe budowle wznoszono warstwa po warstwie, jedne na drugich, aż w końcu pokryły one całą planetę. Przez lata przebudowywano całe dzielnice, często zrównując wiele konstrukcji z ziemią i stawiając nowe.
Woda
Wszystkie morza i oceany na planecie osuszono w czasach starożytnych - całą dostępną wodę wykorzystano w przeciągu kilku tysięcy lat, gdyż planeta od dawna była przeludniona. W czasach późniejszych na Coruscant jedynymi zbiornikami wody były czapy lodowe na biegunach oraz sztuczne morze, na którym ulokowano małe, pływające wysepki, będące miejscem wypoczynku dla mieszkańców lub turystów. Wodę pozyskiwano więc jedynie z czap lodowych - na ich obrzeżach wybudowano ogromne przetwórnie, w których najpierw mechaniczne wiertła kruszyły zmarznięte bryły, które były następnie topione w atomowych piecach, aż w końcu przeistaczały się w wodę, transportowaną na całą planetę systemem rurociągów. Powstały także specjalistyczne oczyszczalnie ścieków, dzięki którym woda mogła znajdować się w obiegu kilkakrotnie - w ten sposób zapasy lodu na obu biegunach praktycznie nie ubywały.









