Bart
Wygląd
Wyglądał niczym każdy Kel Dor. Miał lekko pomarańczową, pomarszczoną skórę, na twarzy nosił maskę, która kryła jego mimikę, oraz gogle, przez które niezwykle trudno było dostrzec oczy. Był średniego wzrostu, głównie ze względu na swój dosyć młody wiek.
Charakter
Nie odbiegał swym charakterem od innych adeptów zakonu. Był raczej zachowawczy, spokojny i ostrożny, chociaż nierzadko i gotowy do walki. Często dyskutował i wyrażał głośno swoje zdanie, był urodzonym dyskutantem. Spędzał z kolegami z Zakonu dużo czasu. Często im pomagał, chociażby w nadrabianiu zaległego materiału.
Umiejętności
Jako Adept, nie wyróżniał się konkretnymi umiejętnościami. Uczył się Shii-cho, jego biegłość w tym stylu nie wykraczała poza pewne normy, chociaż można stwierdzić, że zdolnościami niczym nie odstawał od innych uczniów, potrafiąc nawet toczyć wyrównane walki z uczniami wiele wyższych rang, choć nigdy ich nie wygrywając. Był niezwykle dobry w obronie, potrafił parować większość kierowanych w niego ataków, niezależnie z jakiego stylu były one wyprowadzane - natomiast jego umiejętności w ofensywie były dosyć wąskie.
Initiate z oczywistych względów nie zaszedł daleko w dziedzinie Mocy, opanował jedynie w pewnym stopniu Zasłonę Jedi i dosyć wprawnie radził sobie z ówczesnymi aspektami akrobatyki.
Historia
Initiate trafił do Zakonu razem z grupką innych kandydatów - po krótkich testach trafił do grupy treningowej Van Sina - razem z Rincenem Terrywindem, Tigerem Voltairem, Isharem Kal Morem. Zaprzyjaźnił się głównie jednak ze studentem z innej grupy - Jekkiem Sen'Tarrem.
Pośród innych Initiate wyróżniał się posiadanym przez siebie kryształem, który tworzył złote ostrze - był to kryształ podarowany mu przez jego mistrza, Van Sina.
Podczas swego pobytu w Zakonie, stoczył wespół z Jekkiem Sen'Tarrem walkę ze zbuntowanymi droidami, wraz z Mistrzem Xarthesem i innym adeptem, Creadem Drake'm.
Ostatecznie, zginął w pamiętnej katastrofie, w której zginęła też ówczesna większość Zakonu: niemal wszyscy jego przyjaciele, oraz sam Lord Binol.
Chociaż wystrzelono kapsuły ratunkowe - nie otrzymano raportu, aby ktokolwiek je opuścił, także pewnym jest, że Bart zginął razem ze swymi towarzyszami.
Choć miał różne plany - nie doczekały się one spełnienia.
Plany
Młody Adept wiązał z Zakonem pewną przyszłość. Chciał zostać Strażnikiem Jedi, praktykantem Makashi lub Djem So. Dysponował nawet wstępnym projektem miecza świetlnego.









